Chcę mieć znowu pamiętnik. Starych mam już ok. 10 zapisanych. W zaklejonym dwoma rolkami taśmy kartonie stoją na strychu - czekają na późniejsze czasy.
Wstępnie myślę o uszyciu okładki. Inspirację znalazłam tu.

Dziś za mną chodzi Chapman. Ale Tracy, o podłożach Chapmana zapomniałam rzucając studia :)


Comments

  1. Witam serdecznie! Dziękuję,że zostawiłaś ślad na moim blogu. Jedna z butelek, które jeszcze się ostały (jesienna, oliwna i z liściem) może być Twoja...tylko podaj adres :-). Tracy Chapman uwielbiam od zawsze , a ten utwór przypomina mi rok 1990...właśnie skończyłam liceum...pojechałam na Węgry i za zarobione pieniądze kupiłam sobie właśnie ten album "TRACY CHAPMAN". Będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam cieplutko.

    ReplyDelete
  2. Ach za muzyczne inspiracje starociowe dzięki wielkie :D
    Klimatyczny blog masz, dziewczyna pin-up i amerykańska muzyka z lat 40-tych,50-tych (poza chapman :P) podoba mi się :)
    Rób pamiętnik i pokazuj of kors jak najszybciej.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts