Czego mi się nie chce i zestaw wybuchowy.

Notatka z mojego "maszynopisu" (notes, który założyłam gdy tylko kupiłam sobie maszynę i wklejam do niego notatki o każdym dniu) z dnia wczorajszego brzmi:

Jutro idę na zajęcia i naprawdę bardzo mi się nie chce. I to wszystko.

Wygląda trochę łyso przy tych opasłych i tłustych notatkach z poprzednich dni, ale było to jedyne zdarzenie, które tak naprawdę zaprzątało mi głowę :D Koniec lenistwa w moim przypadku to zawsze dramatyczny dramat. Ale dziś twardo stanęłam do walki z anatomią i tplem. I dałam radę :D

Wczoraj spłodziłam okładkę do miesięcznika, czyli "wędrującego" albumu domowego, w który zabawę na forum scrappassion zorganizowała Asica. Jestem zachwycona pomysłem!


Na warsztacie jak zwykle dużo tuszów distress, Adage tickets Tima Holtza, die-cuty K&Company, stemple 7Gypsies + niewiadomego pochodzenia - moje ulubione :D, maski Tima, farby akrylowe Phoenix, Perfect pearls i guziki i tasiemki z Pasjonarni - jak dla mnie to zestaw wybuchowy!! :D

Nadal zapraszam na Candy u mnie, zapisy do 21.01.

Comments

  1. notatka z maszynopisu bardzo szczera,slyszałam ten tekst ok.200 razy wczoraj ;)pozdrowionka

    ReplyDelete
  2. :-))) jak studiowałam też się tak zdarzało ;-))) (nawet często)) Podoba mi się ta okładka, bardzo energetyczna;-))

    ReplyDelete
  3. Świetna bałaganiarska okładka!!!
    :*

    ReplyDelete
  4. Rewelacyjna i pełna energii okładka :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts