Uważajcie na okruchy!

Jeśli się miało ciekawy sen, to wątpię aby w ciągu dnia mogło przydarzyć się coś równie interesującego. Niektórych snów po prostu nic nie przebije. Taki był mój dzisiejszy. Śniło mi się, że krokodyle bardzo lubią okruchy. U nas w pokoju było ich dużo na podłodze, więc bardzo szybko jeden z krokodyli (a może aligator?) zagnieździł się u nas. Luzacko buszował po wykładzinie, pod biurkiem, a nierzadko wylegiwał się nawet i pod łóżkiem. Wydawał się z siebie przy tym te odgłosy... wiecie... takie "kłap kłap" pyskiem (krokodyle mają pyski?). Ja oczywiście dramatycznie się go bałam co objawiało się u mnie rykiem i zawodzeniem. A Kamil oczywiście nie potrafił zrozumieć dlaczego (faceci!!). Dla niego ten zwierz to była naprawdę miła sprawa, kompan do oglądania meczów. Postanowiłam niezwłocznie poinformować mamusię! :D I na szczęście przyjechała, jednym ciosem zamroczyła potwora i wyprowadziła go do parku na Moczydle. Ufff...

Pamiętajcie aby zawsze dzwonić do mamusi! :))

Tak więc skoro sen był dramatyczny to moje prace przy nim są pikusiem.

Trzy razy ATC. Pierwsze na wyzwanie Guru na Craft Artwork. Miało być o polepszaniu samopoczucia. Cóż... nowe buty nigdy mnie nie martwią :D


Dwa następne dla Pijanej Wiatrem inspirowane podanymi przez nią utworami.



Jak widać mała forma mnie zauroczyła. Użyłam głównie tuszy Distress, białej akrylówki i perfect pearls. Większość pochodzi ze sklepu scrapki.pl

Wczoraj też zainspirowana pięknymi art journalami flickerowych muz, np. Anny-Marii, Latarni...
postanowiłam wziąć się wreszcie na poważnie za swój. Pomyślałam, że umieszczenie go w zeszycie zmobilizuje mnie do regularnego uzupełniania. Wczoraj powstała ta karta:



I z nudów dwa zdjęcia. Pierwsze jest o najważniejszych elementach wystroju, a drugie to wieeelka inspiracja piosenką poniżej :D :D



I piosenka tu do kliknięcia.

Zmobilizowana możliwością nowego domownika idę sprzątać :D


Comments

  1. Ty wiesz jak ja się rozpisałam, jak pięknie wszytsko skomentowałam i jak się zalogować chciałam to mi wszystko skasowało ! jestem aż oburzona o_O

    Echhh....smellli ket! xD
    Wszystko mi się podoba, szczególnie tło w ATC ostatnim i narysowana skarpeta, bosko :D

    ReplyDelete
  2. jenysiu...! ja też arta chcę zacząć prowadzić... takiego daily... ale jakoś... strasznie mnie inspirnęłaś swoim :)

    ReplyDelete
  3. nie mam pytań do tego snu. :D mnie też nowe buty nie martwią, ahh. :D świetne ateciaki. I to ostatnie zdjęcieee!

    ReplyDelete
  4. ATC ze szpilkami - bomba:) a Twoja historia rodem ze snu rozbawia do łez...masz talent he he

    ReplyDelete
  5. wszystko jest super, a przy ostatnim zdjęciu aż się uśmiechnęłam :)

    ReplyDelete
  6. REWELACJA !!!
    Ateciaki i skarpeta .... są odjazdowe !

    ReplyDelete
  7. ATC z butami to mistrzostwo! butów nigdy za wiele, zawsze poprawiają humor xD
    deszczowa chmurka urocza ^^

    ReplyDelete
  8. ATC-iaki obłędne, ach te nogi! Wpis mi się kojarzy z pewną bajką, którą oglądam do dziś i jak się na niego patrzę, to mi się tak miło robi. Skarpeta czadowa, chciałabym taką mieć;)
    Pozdrawiam :*

    ReplyDelete
  9. Cudne prace, ale to ATC "na statku sympatii...";) - rewelacja!!

    ReplyDelete
  10. ATC rewelacyjne! Ach te tła ... są nie do przebicia :) Skarpetka obłędna. A z postu uśmiałam się jak norka ;)

    ReplyDelete
  11. ja pierniczę, jakie morały :)
    ateciaki fajowe. Swoją drogą jak ja ich długo nie robiłam...

    ReplyDelete
  12. in zieloneszpargaly.pl :p

    ReplyDelete
  13. Ale masz kobieto poczucie humoru.... Cieszę się ze spotkania z Tobą na warsztatach „Babski Grunge”( Scrapowisko)....będzie wesoło .
    Podobają mi się twoje optymistyczne prace :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts