3/20/2011

Ten pan nie jechał na skrapowisko.

Nareszcie nadszedł czas na nową notkę. Tym razem będzie długa. Zaskoczenie? ;p
Wczorajszy dzień spędziłam w Łodzi na skrapowisku. Swoją podróż rozpoczęłam na dworcu centralnym analizując węchowo dochodzące mnie wonie. Aura na zewnątrz była sprzyjająca (morderstwom). W pociągu niezbyt tłoczno, współpasażerowie w porządku. M.in. pan starszy. I naprawdę lubiłam go gdy na początku podróży wyjął puszkę piwa i cichaczem ją wypił. Miał wtedy taką grzeczną, niewinną twarz. Lecz gdy podróżując palcami po swojej twarzy , na policzku, napotkał utajoną krostę to natychmiast zaczął ją maltretować. Wyciskał, skubał, klepał, szczypał. W końcu zdecydował się nawet sięgnąć ją językiem! I udało mu się to wielokrotnie. Wtedy naprawdę przestałam go lubić, a do głowy zaczęło mi co chwilę przychodzić słowo w nawiasie z pierwszego akapitu.
Jednak nie trwało to zbyt długo, bo tylko 2h. :D Potem było już tylko Skrapowisko i świetne wrażenia. Poznałam kilka przemiłych osób, nawiązałam kontakty biznesowe (nie, niestety nie. piszę to tylko aby poprawić sobie humor i zrobić na sobie wrażenie :D ). Przede wszystkim wzięłam udział w warsztatach z Finn! Poznałam świetny styl, sposoby obchodzenia się z glimmer mistami, tricki i tajniki :D Na warsztatach zmajstrowałam tą pracę:





Wpadłam też oczywiście w szał zakupów. Ale głównie były to papiery, stemple i kwiatki. Na wymianę przygotowałam dwie zakładki. Ciekawe do kogo trafiły? :)


Zrobiłam również kartkę na konkurs Scrap.com.pl:



Było też ATC na konkurs sklepu scrapki, ale je pokażę dopiero po wynikach :)

I moja najdawniejsza praca (tzn. sprzed około tygodnia). W ramach liftonoszek lift wspaniałej kartki Sandyang.


Kończę. Idę trochę pokuć i scrapować. Ach no i dziś obchodzimy z Kamilem trzecią rocznicę poznania się. Zleciało!

(nie, to nie było dobre miejsce, aby pisać o naszej rocznicy. Tu w tej notce o pryszczu)

17 comments:

  1. Jezu i się nie porzygałaś? :p jaki wygimnastykowany jak językiem fuj fuj, Czeko Ty chyba tych dziwnych ludzi przywołujesz ahahaha :P

    Prace są boskie, szczególnie warsztatowe cudo !
    A rocznice opić trzeba ^^
    Ciesze sie, że Ci się podobało i że się dobrze bawiłaś mimo mojej nieobecności xD hahaha cieeerpię....

    ReplyDelete
  2. Ja cię nie mogę, jaki ten scrap jest cudowny! o.O naucz mnie tak! :D
    Ty naprawdę masz jakieś właściwości przyciągające dziwnych ludzi. :D
    Ta druga zakładka jest bombowa i jestem zdziwiona również tą kartką scrapcomową. Tak delikatnie? :D
    No i rocznicy gratulujęę! :D

    ReplyDelete
  3. ach te podróże, nigdy nie wiemy kogo spotkamy:)
    Zakładeczki bardzo fajne:)

    ReplyDelete
  4. Podróży nie zazdroszczę, ale pobytu na Skrapowisku bardzo :)
    Zwłaszcza, że skrap zrobiłaś nieziemski! I reszta też śliczności :)
    A rocznicy gratuluję :)))

    ReplyDelete
  5. very nice!!!
    Gratulacje z okazji rocznicy!

    ReplyDelete
  6. Jak Ci zazdroszczę tego Scrapowiska i warsztatów z Finn;-))Choć styl grunge nie należy do moich ulubionych to ten scrap jest powalający;-)
    Udanej rocznicy;-) Buziaki;-)

    ReplyDelete
  7. Twoja zakładka, ta po prawej, trafiła do Yvette. Jest w niej zakochana od pierwszego wejrzenia - była pijana szczęściem gdy ją wylosowała :)

    Cieszę się bardzo, że podobało Ci się na Skrapowisku :)

    ReplyDelete
  8. jak miło poczytać o scrapowisku, fajnie, że tam byłaś, mnie niestety się nie udało :((

    ReplyDelete
  9. haha! ale mnie ucieszyła Twoja notka :) inspirujesz :)
    wiesz co, zauważyłam, że podróżujesz z bardzo ciekawymi osobami :p haha!
    a co do scrapa- NIE TWÓJ :) Ale może być :p
    nie no fajny jest chociaż wolę "Twoje"... :p
    A kartka to odjazd i podziwiam, ze się w ogóle za nią wzięłaś :p
    no i za scrapowisko... słowo w nawiasie z Twojej notki :p

    ReplyDelete
  10. Warsztatów zazdroszczę ... podróży już mniej ;) (dlatego ja zawsze jeździłam z książką ;)) Scrap świetny! A jakie zakładki ... ta po prawej jest nieziemska! Zliftowana kartka jest bombowa :) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  11. mam nadzieję, że drogę powrotną wspominasz milej :P

    ReplyDelete
  12. Haaaaaaaa! Ja wylosowałam Twoje zakładki - obie :) Losowałam za siebie i za swoją kuzynkę - do mnie trafiła ta z prawej, która natychmiast wzbudziła mój zachwyt, jeszcze przed losowaniem :)
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  13. Kadabra oczywiście oczywiście!! Zdecydowanie milej! :)
    Yvette skoro się spodobała to bardzo się cieszę. :)

    ReplyDelete
  14. ATC z majowym panem jest boskie!!!

    ReplyDelete
  15. Aaaa mam, mam;) Od niedawna ale mam!
    Pozdrawiam serdecznie! ;P

    ReplyDelete
  16. Świetna ta praca w stylu Finn!

    ReplyDelete
  17. O to ty przyciągasz dziwnych ludzi jak Adaś Miałczyński ( " Dzień świra ") ;)

    W całym tym pośpiechu na warsztatach nie przyjrzałam się innym pracom , więc teraz nadrabiam zaległości. Świetna fotka i super kompozycja ze "śmieci":) Widzę , że podobnie jak Finn dodałaś czerni glimerkiem , ja nie ( gdzieś mi się schowała i nie mogłam jej znaleźć)

    http://pampuchowo.blogspot.com/

    ReplyDelete

Blog Archive