7/13/2011

Upgrade i reszta przyczajonego posta.


Posta zaczynam prosto z mostu: na blogu CraftHouse ruszyła nasza nowa designteamowa zabawa. Dla mnie jest sporym wyzwaniem bo polega na wspólnym alterowaniu różnych przedmiotów. Na pierwszy ogień poszło bardzo niepozorne wiaderko. Postanowiłam je okleić papierem Flying in time. Dodatkowo gdzieniegdzie przykleiłam cienką warstwę chusteczki higienicznej i pokryłam gessem. Całość psiknęłam gruuubą warstwą złotej mgiełki i gotowe! Na blogu sklepowym do obejrzenia projekty reszty załogi, oraz zdjęcie kubełka przed. Można też wygrać takie samo wiaderko do zalterowania razem z garstką przydasiów. Zapraszam na bloga sklepu.



Teraz już czas na prywatę :D Nie macie pojęcia jak mi ze szczęścia podskoczyło ciśnienie, gdy otrzymałam od Drychy zaproszenie do wspólnej zabawy w wędrowne art-journale. Tym bardziej wzrosła moja ekscytacja, gdy zobaczyłam w jak doborowym gronie się znalazłam. Dziś jestem już po pierwszym spotkaniu z warszawską częścią ekipy. Było twórczo i szalenie inspirująco. Z 2:16 i Ushii spłodziłyśmy nawet mini-kolaż we wrecku Drychy za pomocą kawy i tego co pod ręką. Pokażę niebawem. Niebawem zobaczycie też mój pierwszy wpis w żurnalu 2:16, który jest jedną z najpiękniejszych rzeczy jakie przebywały w moich dłoniach. Tak samo jest z żurnalem Agnieszki-Anny, w którym wpis już też lada dzień zmajstruję. A już dziś mogę Wam pokazać okładkę i własny wpis w moim art-journalu. Z 2:16 wpadłyśmy w zasadzie na bardzo podobny pomysł tematu. U mnie trzeba zainspirować się ulubionym słowem.



Na końcu jest jest jeszcze strona na wspólny kolaż, ale nie dosięgnął jej już mój aparat. Będzie zdjęcie na finiszu, gdy się zapełni.

Jednak to nie koniec o wędrownikach. W gronie Liftonoszek postanowiłyśmy się zabawić podobnie. Tu, tradycyjnie, powstają albumy. Mój już gotowy, posiadam nawet już wpis Tercepsa. Zadanie polega na wylosowaniu dwóch przypadkowych zdań z książki i ubraniu go w papier :)
Okładka będzie kolażowana przez każdą uczestniczkę zabawy, więc na razie nie pokazuję, bo nie ma co. Za to pokazuję swój wpis:




A to wpis Tercepsa:



Kilka dni temu dostałam strasznie miły drobiazg od Kasi - Guru. Była to duża, kolorowa pocztówka z ciepłymi słowami. Wierzcie lub nie, ale nawet z nią spałam :D Od tej pory wciąż myślałam o zdjęciu Kasi, które zagnieździło się w mojej teczce. Wczoraj nadszedł dla niego dzień sądu i poszło pod nóż. Powstał scrap o tym jak Guru wymiata :d


Jest to oczywiście lift w ramach Liftonoszek. Na scrapie wykorzystałam elementy, które ostatnio sama sobie stworzyłam, bo tymczasowo (a może nie) lubię właśnie takie rzeczy. Tak więc kolejne freebiesy na format a4 są tu i tu, można korzystać do woli. Po wydrukowaniu na papierze o gramaturze 200 prezentują się niczego sobie :D

A na blogu CraftHouse jest jeszcze moja notka razem z albumikiem, który dostał się w ręce Zuzy podczas wymiany w DT. Ale o tym w następnej notce bo tu już i tak za wiele. Po kliknięciu w mozaikę przeniesiecie się na bloga.


Jakoś czaiłam się z tym postem i dlatego tak wiele się w nim nazbierało, a treści mało. Kolejny już na pewno taki nie będzie :)

10 comments:

  1. Rewelacja! Ale wytworów! Aż oczy się cieszą! A te cuda Twoje zabieram i drukuję jak nic! Bombowe są!
    Haha wiem o jakiej karcioszce mówisz :))

    ReplyDelete
  2. ale się u Ciebie dzieje :)
    niesamowite prace! wiaderko wymiata! wpisy obłędne razem z okładką!

    ReplyDelete
  3. bardzo bardzo się cieszę, że będziemy częściej spotykały się przy żurnalach i...kawie.
    teraz już zawsze chcę przy tobie siedzieć. zamawiam miejsce!

    ReplyDelete
  4. Ten wpis z zegarem jest zajebisty. Też tak chcę!
    A pomysł z freebiesami - szacun i dzięki, chyba skorzystam? :)

    ReplyDelete
  5. Ufff same czadziory! Ale wpisu Tercepsa nie widzę :p

    ReplyDelete
  6. Świetne wiaderko,a wpis z zegarem i te kolory po prostu boski!Albumik już oglądałam super jest:)

    ReplyDelete
  7. te wędrujące journale to wspaniały pomysł. na który nie spojrzę, to dech zapiera.

    a freebisy czadowe. tylko czekać na Twoją kolekcję gdzieś :D

    ReplyDelete
  8. wow ile prac i jaki post! niesamowite... jestem w ciężkim szoku, ale powiem szczerze, że mój podziw do Ciebie i Twoich prac rośnie z każdym dniem:)

    ReplyDelete
  9. Ależ z Ciebie kreatywna osóbka:)Szczęka opada z hukiem na podłogę! Super!!!

    ReplyDelete
  10. wiaderko mnie powaliło!!Nie żeby takie ciężkie było ale pomysł rozbrajający!! Zresztą wszystkie Twoje prace, trochę tajemnicze, zwariowane..;-)Bardzo mi się podobają!

    ReplyDelete

Blog Archive