8/28/2011

Na końcu posta jest kolacja!

Tym co odnowione na górze staram się bezboleśnie wprowadzić w jesienny klimat. Zaczęłam robić to już jakiś czas temu gdy wsiąknęłam (dosłownie!) w pinteresta. Mam tam tablicę z jesiennymi inspiracjami i to ona pomaga mi się zakochać na nowo w jesieni, nawet w tej która przyjdzie za jakieś półtora miesiąca - szarej, burej i ponurej. Na szczęście na szukanie inspiracji świątecznych jeszcze mnie nie naszło. Gdy o nich myślę czuję lekkie mrowienie w gardle z odrazy. Jeszcze mnie nie naszło.
Jednak koniec lata nadchodzi nieubłaganie i to zawsze jest trochę smutne. Nawet kiedy jeszcze jest gorąco i można chodzić z odkrytymi ramionami lub odkrytym czymś w ogóle to i tak słońce jest już ciężkie i trochę usypiające. Ja oscrapowałam już pierwsze zdjęcie z Sopotu a przyczyną były papiery z CraftHouse. O jakich papierach mowa możecie przeczytać tu. A oglądać można od razu na miejscu :D



Scrap jest mocno inspirowany pracą Chinkany z okazji liftowania w Liftonoszkach.

Wiem, że wstawianie muzyki na bloga dla czytelnika może być nużące (budzi myśl "o nie, i ty też jeszcze chcesz coś ode mnie?"), ale tym razem już nie mogłam się powstrzymywać. Zresztą, tak jak pisałam wprowadzam się w jesienny klimat i chcę aby ten post pozostał na to dowodem, gdy za trzy miesiące będę chodzić na rzęsach wciąż niewyspana. Wtedy będę sobie mogła powiedzieć, że naprawdę się starałam :D
W każdym razie ta piosenka Zero 7 absolutnie kojarzy mi się z jesienią, nawet teledysk jest trochę wrześniowy. Tak bardzo kojarzy mi się z jesienią, że aż nawet z wczesną wiosną. To coś takiego jak kolacja ze śniadaniem:




15 comments:

  1. Kocham jesień, a szczególnie właśnie wtedy, kiedy jest szaro, buro i ponuro :)
    Scrap boski, jestem nim zachwycona!!

    ReplyDelete
  2. przecudowny, klimatyczny scrap, czuję piasek pod stopami:) a jeśli moge o muzyce to wole wersie tego kawalka w wykonaniu Sia ;) :*:*

    ReplyDelete
  3. Fantastyczny scrap!!!
    Ta mnogość dodatków, szczególików, gryzmoły... coś pięknego :D
    :*

    ReplyDelete
  4. super oddałaś klimat Cz.! :)

    ReplyDelete
  5. mega! te skrawki, mazanie, gesso - uwielbiam :)

    ReplyDelete
  6. świetny scrap! nie mogę się napatrzeć na detale :) są obłędne!!! chętnie poodkrywam coś nowego, więc jak dla mnie możesz częściej wrzucać muzę :)
    mam nadzieję, że czeka nas piękna, złota jesień a nie "jakieś nie wiadomo co", ja z latem tegorocznym...

    zapraszam do siebie na małe candy :)

    ReplyDelete
  7. Boski scrap.:)Ja to pod wpływem uroku Twoich prac mediowych m.in to media sobie kupiłam,by też trochę z nimi poeksperymentować.;))
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  8. cudny scrap, uwielbiam zestawienie spranego błękitu z brązami... ehhh pięknie!

    a ja muzę wrzucam dla siebie, nie dla czytelników ;)

    ReplyDelete
  9. Nie nie nie zgadzam się na oswajanie jesieni. Więcej letnich skrapów, albo zostaw je na czasy chłodu i ciemni, żeby wywołać nie tylko uśmiech na swojej twarzy :)

    ReplyDelete
  10. alez tu u Cie pięknie się zrobiło! Pomimo, że nie lubie jesieni, to w Twoim wydaniu zapowiada się obiecująco przyjemna!

    ReplyDelete
  11. Przecież jesień to najpiękniejsza pora roku: przygaszone światło, melancholia, można słuchać łzawej muzyki, a w górach to już w ogóle...

    ReplyDelete
  12. Świetne to jest... scrapbooking jest wspaniały...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: www.mydlo-i-powidlo.blogspot.com

    ReplyDelete

Blog Archive