12/31/2011

Moje pierwsze ulubione.

Zainspirowana wieloma blogowymi "rankingami" (m.in. cotygodniowymi Uli) postanowiłam stworzyć również swój własny podsumowujący cały miesiąc. Wedle mojego noworocznego postanowienia będzie się tu pojawiał ostatniego dnia każdego miesiąca i pokażę Wam 10 rzeczy (zdarzeń lub czegoś podobnego), które podbiły moje serce w mijającym miesiącu. No więc zaczynam!

Grudzień 2011

1. W grudniu oszalałam na punkcie połączenia błękitu, szarości i bieli.


2. W świątecznej kategorii uwielbiałam suszone owoce na choince.


3. Muzycznie, prawie codziennie do bólu Computers and blues - The Streets.



4. Pod muzykę można by podciągnąć też tego ulubionego, ale to jednak wcale nie chodzi o muzykę. Adam Levine.


5. Zakochałam się też w piórkowych kolczykach. Moje są czarne, a ta miłość tylko dzięki Uli :D


6. Uwielbiam ten album Triny McClune - jest szalenie inspirujący!


7. Film Les petits mouchoirs - nie jest może aktualnym hitem kinowym, a ja odkryłam go ostatnio (czterokrotnie ;p) na canal+. Dziś jest jednym z moich ulubionych filmów, z przepiękną muzyką, zdjęciami, grą aktorską i mnóstwem emocji. Polecam każdemu!


8. Art-journal Nathalie Nayer. Odnalazłam w nim wiele pięknych momentów i ogromną dawkę "estetycznego doładowania" :)



10. I oczywiście te śmieszne zdjęcia ze zwierzętami. Wciąż trafiałam na jakieś ogromne kolekcje takich zdjęć i każdorazowo padałam ofiarą  :D


Taka moja zabawa w ulubione ma na celu zapamiętanie i przypomnienie sobie za jakiś czas, wracanie do tych "rozbrajaczy serca", w niektórych znajdowanie czasem jakiejś inspiracji lub poprawianie sobie humoru. 

Chętnie jednak dowiedziałabym się przy tej okazji czegoś o Was. Czy lubicie te same rzeczy? Czy któraś z Was ostatnio też "zafiksowała" się na coś podobnego?

Po kliknięciu na zdjęcia przeniesiecie się do ich źródła.

* * *

Dziś kończy się stary rok, a przed nami coś zupełnie nowego. To kolejna okazja do podsumowania, ale przede wszystkim do życzeń i podziękowań. 

Dziękuję Wam, moje drogie czytelniczki i przyjaciółki za cudowne, najważniejsze dla mnie w tej kategorii wsparcie. Bez Was nie byłoby tego miejsca, ani najprawdopodobniej mojej ogromnej pasji do scrapbookingu. Dziękuję za inspirację, którą każdego razu znajduję na Waszych blogach. Za przemiłe maile, komplementy, rady i pomoc jaką od Was dostałam. Za spotkania, rozmowy na gadu, albo skype, maile, pm na forach i portalach, wspólną zabawę w wyzwaniach. Dziękuję!

I jednocześnie życzę Wam wszystkiego co najlepsze. Oby ten nowy rok przyniósł Wam sukcesy, odkrycia nowych talentów, szczęście i spokój. Aby każda z Was czuła się bezpiecznie i spełniona. Oby był lepszy i bardziej pozytywny. 

Dla mnie mijający rok był rokiem bardzo wyjątkowym. Wiele się nauczyłam i jestem z siebie bardzo dumna - mimo częstych powodzeń nadal czułam mobilizację do działania. Chciałabym aby 2012 nie był po prostu gorszy.

Rok 2011 to dla mnie Liftonoszki, CraftHouse, wędrujące Art-Journale, Craftująca Warszawa, CraftArtwork - wspaniałe miejsca i małe społeczności, w które trafiłam i dzięki którym za każdym razem rozszerzałam swoje pole widzenia. 

W codziennym życiu kolejna przeprowadzka, mniejsze i większe problemy równoważone na szczęście radościami.

Do zobaczenia w 2012 roku!





7 comments:

  1. o rety! kopalnia pomysłów tu u Ciebie!!! wszystko ciekawe, będę jeszcze wracać i oglądać dokładniej. Ale pies z klapką z kosza na głowie powalił mnie już w przedbiegach! rewelacyjna mina!!!

    ReplyDelete
  2. i tak Twoim największym szczęściem, jest spotkanie Morionki na swojej drodze ;)razem możemy sobie wielbić Adama Levine'a; a tak serio to również życzę Ci Kasiu szczęśliwego Nowego Roku;

    ReplyDelete
  3. Piąteczka! też się zauroczyłam piórkami i też mam czarne :D

    ReplyDelete
  4. Nie widzę numeru 9! Powiedz, że o nim zapomniałaś, błagam! Nie chcę, żeby okazało się, że jestem jakaś ślepa albo niedoinformowana. Chętnie razem z Tobą pośmieję się ze zwierzaków :) Uwielbiam szalone pomysły czwronożnych istotek (wyjątkiem są raczkujące maluchy, nie znoszę ich!!).
    A z okazji zbliżającego się Nowego Roku życzę Ci samych sukcesów, spełnienia marzeń, no i oczywiście duuużo zdrowia :*

    ReplyDelete
  5. Czytając Twoje posty skłonna jestem zasugerować napisanie książki, masz lekką rękę do pisania...

    Wszystkiego najlepszego w 2012, wielu inspiracji, twórczej weny i kaski na zakupy scapowe :)
    Zapraszam na nowy blog i candy

    ReplyDelete
  6. Dziękuję Ci Czekosławo za nieustanną inspirację;-))

    wszystkiego dobrego w 2012;-))

    ReplyDelete
  7. niezmiernie podobają mi się wszystkie Twoje ulubione, ale Adam Levine jakoś najbardziej :)

    szczęśliwości!

    ReplyDelete

Blog Archive