Zmagania z C&S.

Wpadam tu dziś na szybciutko bo mam tylko do pokazania layouta, którego miałam ogromną ochotę zrobić. Szczególnie, gdy zobaczyłam mapkę na Art-piaskownicy to już koniecznie!


(źródło wykorzystanej fotografii)


"Serwetka" pod prawą stroną zdjęcia jest wycięta z papieru PinkPaislee i psiknięta GlimmerMistem Rose Tea. Bardzo spodobał mi się ten efekt, a papier już prawie zapomniałam, wygrzebałam go gdzieś z dziesiątego pudła. (nie, nie mam tyle pudeł z papierami;p). Tło to gesso z różową akrylówką i akwarela. A rozetka po lewej stronie zdjęcia pochodzi z tego zestawu, też od PP zresztą. Bardzo spodobało mi się, że te rozety są już gotowe i nie muszę ich wycinać, składać i kleić - dla mnie to katorga :D

Scrap trochę łysawy, ale chciałam spróbować sobie popracować trochę z Clean&Simple. Nie wiem czy to już jest c&s czy jeszcze nie, ale zdecydowanie jest mniej dodatków niż zwykle wpycham.

I na koniec jeszcze coś takiego śmiesznego znalazłam. Nie identyfikuję się, broń boże, nie poteruję, ale zabawne. Szczególnie rozśmieszył mnie podpis pod zdjęciem gdy je znalazłam: "Nerdisms" :D :D z tym się zgadzam ;p



Comments

  1. LO może i jest nieci simple jeśli naciągniemy, ale clean to raczej nie ;) co nie zmienia faktu, że jest piękne - delikatne kolory podkreślają zimowe gałązki i całość jest ulotna i delikatna!!!

    ReplyDelete
  2. codooooowna delikatność, te kolory leją miód na serce po prostu

    ReplyDelete
  3. Ale słodko wyszło, chociaż mroźnie! Warstwowość jest genialna :)))

    ReplyDelete
  4. Ale mi się podoba! Kto by pomyślał, że zima może wyglądać tak subtelnie i delikatnie...

    ReplyDelete
  5. Ja tam mam odwrotnie - boję się czegokolwiek ponad clean&simple, przecież to łatwiej spierdzielić :).

    ReplyDelete
  6. Bardzo, bardzo ... Uwielbiam takie cleany. Niezwykle zwiewny i delikatny.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts