Wasze "lubię, nie lubię"

Tydzień temu zrobiłam sobie zabawę w wymienianie rzeczy które lubię i których nie lubię. Poprosiłam Was, abyście również spróbowały. Oto Wasze super ciekawe odpowiedzi:

Lubię.
1.Scrapować
2.Gotować
3.Słuchać muzyki
4.Długie spacery
5.Oglądać morskie fale
6.Burze
7.Słuchać padającego deszczu
8.Mojego kota
9.Cytrusowe perfumy
10.Pingwiny z Madagaskaru.:D
Nie lubię.
1.Kłamstwa
2.Chamstwa
3.Matematyki
4.Fizyki
5.Braku internetu
6.Brukselki
7.Splątanych słuchawek
8.Mycia okien
9.Pochmurnej noc,gdy trwa pełnia
10.Zacinającego się długopisu podczas mega-ważnego sprawdzianu.
 - Kochana, ja też uwielbiam te wszystkie piękne rzeczy o których piszesz, szczególnie burze :)

lubię:
wyjeżdżać daleko albo blisko, niekoniecznie z wielkim planem podróży,
piec muffinki,
jeździć na koncerty mego chłopa jako groupie,
czytać w tramwaju,
tańczyć dancehall,
moją pracę i moją szefową,
wyjść z domu bez planu, iść do ukochanej knajpy i zawsze mieć tam z kim pogadać.
nie lubię:
sprzątać,
wstawać do pracy,
robić czegoś na termin,
cebuli, pora, selera,
tego, że już nie jestem studentką i nie mam zniżek,
ludzi, którzy potrafią rozmawiać tylko o nich samych,
ludzi, którzy nie sprzątają gówien po swoich psach.
- Prawda! A przedostatnie po primo!

Lubię:
1.patrzeć na kota, który się myję(wręcz 2.uwielbiam)
3.tańczyć z wtulonym w moje ramiona synkiem
4.oglądać interesujące filmy
5.czytać biografie
6.piec ciasta ( a raczej zagniatać)
7.czytać blogi
8.mieć paznokcie pomalowane na mocny kolor
9.robić karteczki itd.
10.patrzeć i słuchać inteligentnych mężczyzn
nie lubię:
1.niezdecydowanych ludzi
2.kolejek na poczcie
3.zimnej kawy
4.sylwestrów
5.tankować auta
6.spóźniać się
7.zarozumiałych facetów
8.dziewczyn, które są zawsze (ZAWSZE) "zrobione"
9.kupować czegoś, co jest mi konieczne
10.braku dostępu do internetu
- Ulu, kolejki na poczcie bywają zabójcze. Czasem nawet numerek nie ratuje. Więc podpisuję się wszystkim co mam.

lubię.. zapach męskich perfum! (zwłaszcza w moim pokoju..), mój nieporządek w szafie, jeździć na rolkach w słoneczne dni, mieć dobry humor lubię! moje włosy lubię (ale te w wersji proste jak drut) spać uwielbiam, śmiać się i rozśmieszać innych, i koniecznie truskawki :D
a nie lubię.. Ogórkowej, zapchanego autobusu, budzika nastawionego na 5.50, za szybko kończącej się pomadki, sztucznej uprzejmości, fałszywości, mojej wychowawczyni, krótkiej nocy..
- Strasznie zatęskniłam za rolkami i słonecznymi dniami, gdy przeczytałam Twój komentarz.
Lubię:
zapach i dźwięk deszczu i kałuże
płomień świeczki waniliowej
mgłę w lesie
poezję Świetlickiego
tańczyć w pokoju, gdy nikt nie widzi
zieloną herbatę i słodyczę
Adele, Lyncha i Magdę Gessler
rozmowy do późna w nocy
literaturę azjatycką
morze, jezioro, las, wieś
góry kocham ponad wszystko
i tę chwilę zaraz przed burzą lubię
Nie lubię:
głupoty i prostactwa
miasta
POPu i kiepskich filmów
mieć okres
jeść pieczonego ciasta
upalnych dni i mroźnych dni
skąpstwa i głupoty
mieć dołków
próżniactwa, bycia modnym na siłę
i jeszcze raz głupoty
 - Chwila przed burzą - coś wspaniałego!

Lubię:
Płakać na filmach,
Rozmowy z moją córeczką,
Piękne fotografie,
Zapach porannej kawy,
Czytać blogi,
Uczyć się nowych rzeczy,
Pomagać ,
Zapach świeżo wydrukowanych papierów,
Marzyć,
Spać rano jak najdłużej.
Nie lubię:
Kłamstwa,
Nietolerancji,
Obłudy,
Okrucieństwa,
Złośliwości,
Gdy mam problemy z zaśnięciem,
Sztucznych problemów,
„Kurczących się” ubrań,
Bezsilności,
Tłoku.
- wymieniłaś wiele cech, których też nie lubię.

Lubię:
czytać książki, gazety, nawet ulotki
patrzeć jak moje dzieci śpią
Mizianie po szyi i nie tylko
piec chleb w nocy
wietrzne, deszczowe dni
zapach kwitnących jabłoni, gruszy, czereśni
babskie zakupy po wypłacie
kocham Depeche Mode, Stinga, Adele
oglądać filmy z mężem
serfować w necie
Nie lubię:
gdy chorują moje dzieci
bezsilności
szorowania kibla
chińskiej tandety
wstawać wcześnie rano
rachunków
obłudnych i złośliwych ludzi
szpitali
 - Depeche Mode - uwielbiam! I filmy oglądać z mężem, no może nie Twoim, swojego też w zasadzie nie mam, ale lubię.

Lubię
1 zapach włosów mojego dziecka
2 zapach papierów do scrapbookingu zaraz po odpakowaniu pizzowego pudełka
3 robić bułeczki cynamonowe
4 pić poranną kawę powoli, dopiero po zjedzeniu śniadania
5 milczeć kiedy wędruję po górach
6 herbatę z cytryną z termosu
7 przemieszczać się i planować podróże
8 słuchać jak ktoś mówi po włosku
9 rano zamykać oczy "jeszcze na chwileczkę" i dosypiać
10 truskawki prosto z krzaczka, nawet z piaskiem :)
Nie lubię
1 kiedy mąż goni mnie do sprzątania :)
2 i odgania od scrapków albo komputera
3 błota
4 kiedy nie mogę wyjechać z miejsca parkingowego
5 kiedy ktoś na mnie cyka albo robi miny zamiast powiedzieć wprost o co chodzi
6 kiedy ktoś myśli że zawsze i wszędzie wszystko mu się należy
7 kiedy tubka Magica pęka i klej mi się nagle rozlewa na palce
8 spóźniać się
9 kminku
10 odkrywać że w skarpetce/rajstopach jest dziura
- :D :D kiedy nie możesz wyjechać z miejsca parkingowego :D też nie lubię tego!

Lubiem: ;)
zapach deszczu (latem)
przyglądać się ciężarnym kobietom
szydełko frywolitkę i druty :)
papier!!!!!!! i kolor
zapach druku
zapach kredek
skakać w kałużach
oglądać fotografie
stopy... :)
eksperymentować w kuchni
nie lubię:
spieszyć się / spóźniać (choć uważam że to dane mi w genach)
nie rozumieć
radzaków
rozmów kwalifikacyjnych
słyszeć sąsiadów
przeszywających spojrzeń
naruszania mej przestrzeni (zwłaszcza w komunikacji miejskiej)
włosów na umywalce
współlokatorów z inną "wrażliwością na bród"
nie mieć czasu 
 - zapach druku, wręcz podniecające! :)

Lubię:
ciepłe noce
patrzeć się w niebo
przyjmować leki
czytać w czasie posiedzeń u Wuja Czesława
przytulanki mojego kocura
wąchać swoje ciało, szczególnie dłonie
czekoladę
myć zęby
czerwone spodnie
"Wysokie obcasy"
Nie lubię:
niewygodnych majtek
spotkań z sąsiadami (jak gdzieś wychodzę i słyszę, że ktoś się w okolicy kręci, to czekam aż sobie pójdzie)
pociągów i autobusów
wszelkich kontroli- piecyki, kominy i inne duperele
zimna
tłoku w sklepach
kabaretów
gdy w sklepie pani "nie ma wydać"
scen erotycznych w filmach, które oglądam wspólnie z rodzicami
guzików
 - z tym wąchaniem swojego ciała to mnie zaskoczyłaś :D

Lubię
deszcz, gdy śpimy w ciepłym łóżeczku
każdy słoneczny dzień
uśmiech mojego męża i dziecka
nie lubię
papryki :)
 - dobrze jest nie lubić tylko papryki :)

LUBIĘ:
1. siebie
2. karmić swoich gości
3. używać szamponu i odżywki do włosów z tej samej serii
4. jeździć rowerem po górkach w lesie
5. uczyć się języków obcych
6. układać w szafkach, szufladach, pudełkach i koszykach
7. chodzić na spacer z pożyczonym psem (niestety nie posiadam własnego)
8. dźwięk przekręcania klucza w drzwiach mojego mieszkania po ciężkim dniu pracy
9. zapach nowych książek, z wyjątkiem albumów - te śmierdzą niemiłosiernie
10. śpiewać podczas kąpieli
NIE LUBIĘ:
1. niedomkniętych szuflad (zawsze i wszędzie je domykam)
2. tracić czasu na szukanie
3. czytać tekstów online bez polskich znaków albo napisanych wielkimi literami
4. opalać się
5. dubbingowanych filmów
6. zdecydowanej większości "gwiazd" polskiego show biznesu
7. gdy inni służą mi radą, gdy o to nie proszę
8. gdy wszyscy dookoła są przekonani, że jesienią trzeba mieć chandrę i przypisują swoje niepowodzenia jesieni właśnie.
9. gdy nie mam co na siebie włożyć
10. korzystania z toalety w centrum handlowym
 - też lubię układać wszędzie, co prawda utrzymuje się to na kilkanaście minut, ale lubię.

Lubie:
1. jesc swieza, chrupiaca kromke chleba - najpierw srodek potem 'skorka'
2. las o poranku i morze
3. herbate z cytryna i miodem po porannym spacerze z psami
4. zapach olowkow
5. myc auto
6. biblioteki
7. glaskac i przytulac psy
8. robic za kuchcika jak moj mezczyzna gotuje
9. jak ktos kogo nie znam sie do mnie usmiecha
10. balagan w moim pokoju
Nie lubie:
1. uczucia kiedy szukam czegos na biurku i nie moge tego znalezc choc przed 2sek tam bylo
2. kup kota sasiadow w moim ogrodzie (niestety moje psy maja odmienne zdanie)
3. ludzi ktorzy gadaja jacy oni sa nieszczesliwi
4. myc sztuccow
5. wstawac 'na budzik'
6. gdy majtki wchodza mi w tylek
7. za krotkich rekawow
8. facetow ktorym wydaje sie ze sa fantastyczni pod kazdym wzgledem (kobiet tez sie to dotyczy ;))
9. tlumow w sklepach
10. balaganu w moim pokoju (wiem, wiem...u gory tez to jest)
 - jedynka i trójka z nie lubię - też tak mam!

lubię siedzieć pod kocem z książką, kupowanie tomików poezji, zapach świeżego druku, tusz na palcach, kawę pół na pół z mlekiem, bieszczady, piwo pszeniczne, wspinanie, tatuaże, przeceny w sklepach turystycznych, kolor czarny, creme brulee.
nie lubię kupować ciuchów, odkurzać, opalać się, biegać, krakowa, mojej uczelni, której nie mogę skończyć, marii pawlikowskiej-jasnorzewskiej, butów na obcasie i śledzia. 
 - a ja nie lubię tuszu na palcach, bo później wiele osób myśli, że brudas ze mnie :)

Lubię:
Adorować Czekoczynę/Błąkać się po dużych miastach/Czekoladę z Chili/Dzieci małe/Euforię twórczą/Fantazjować/Grzeszyć (lekko)/Herbatę earl grey/Inspirujące kobiety/Jeże/Kredki akwarelowe/Listopad/Marzyć/Nurtujące pytania/Olśnienia/Poznań/Rytuały/Szurać w liściach/Tulipany/Udane spotkania twórcze/Wiatr/Znikać
Nie lubię:
Arogancji/Bzdurnych rozmów o niczym/Czekolady truskawkowej/Drżeć z zimna/Ekshibicjonizmu/Farfocli/Gniewać się/Histeryczek/Instant kawy/Jeździć autobusem/Kur/Letnich ubrań/Manipulacji/Natrętów/Ogrodu uprawiać/Plagiatów/Reklamówek plastikowych/Sportu/Telewizji/Udawać/Wybujałego ego/Zimy
 - kochana, ten pierwszy punkt powinnam wytrzeć gumką, bo jak tu wklejać to na własnego bloga? Zawstydzasz mnie!

Nie lubię:
-kiedy ciasto wchodzi pod paznokcie
-kiedy swędzi po komarze
-kiedy brudzą się okulary
-płaczu dzieci i krzyczących na nie matek (czy one muszą się dodatkowo wydzierać, drzeć tą gębę w nadziei, że uda im się przekrzyczeć tego rozpuszczonego bachora?)
-tych wszystkich gówien, które na wiosnę zamiast kwiatów wychodzą spod śniegu
-ludzi, którzy traktują mnie z góry i myślą, że sarkazm w ich wykonaniu jest szczytem inteligencji
-wrastających włosków i przemakających butów
-uczucia porażki
-dźwięku telewizora z rana
-kiedy ktoś mi mówi, że wyglądam tragicznie, podczas, gdy jestem święcie przekonana, że udało mi się dorównać urodzie Angeliny albo Bellucci
-facetów smarkających na chodnik, zamiast w chusteczkę o_O
Lubię:
-zapach prania na sznurku
-rum
-kiedy udaje mi się znaleźć utwór,po tym jak w radiu nikomu nie chciało się powiedzieć, kto akurat śpiewał
-kolorowe paluszki (tak powiedziała kiedyś dziewczynka, lat ok 4, gdy zobaczyła moje paznokcie, każdy w innym kolorze "dlaczego ta Pani ma kolorowe paluski?" - urocze :D)
-przełamywać wewnętrzne bariery
-śmiech moich rodziców
-to, że z siostrą,jesteśmy tak różne od siebie, pomimo tego, że jesteśmy bliźniaczkami
-kontrasty, faktury, mięciutkie skarpetki
-mówić bekając
-zakwasy śmiechowe
-dźwięk słowa: żółć, ejakulacja i degrengolada
-mieć ciary, kiedy facet ma męski głos
 - My to jednak jesteśmy jakieś bratnie dusze, mówię Ci!
LUBIĘ:
poukładane kolorystycznie ciuchy w szafie, mandarynki, przeceny, piękne zdjęcia, wszelkie pudła i pudełka (których mam już tak dużo, że nie mam co do nich włożyć:)), chodzenie na boso po parkiecie, pięknie podaną kawę latte, gdy mąż robi dla mnie pstrąga w sosie kaparowo-miętowym, wracać do mojego rodzinnego domu, poczochraną fryzurę mojego synka zaraz po przebudzeniu. 
NIE LUBIĘ:
metra, gdy plastry żółtego sera sklejają się, przesadzać kwiatów, rodzynek w cieście, herbaty w szklance, brudnych kaloszy, myć spieniacza do mleka, oglądać telewizji, robić porządku w torebce, gdy moje dziecko ma katar
.
 - Ojej, a może chciałabyś moje ciuchy kolorystycznie poukładać? :D Twój synek po przebudzeniu musi być słodki, uwielbiam dzieci po przebudzeniu.

LUBIĘ:
1.czytać
2.zapach siana
3.moje zwierzaki
4.góry o wschodzie słońca
5.jeździć na nartach i łyżwach
6.herbatę z cytryną i sokiem z czarnego bzu
7.wszystkie odcienie fioletu
8.szydełkować i filcować
9.robótki z papieru
10.tańczyć
NIE LUBIĘ:
1.gorzkiej kawy
2.korków w mieście
3.upałów
4.braku śniegu w zimie
5.chamstwa i braku tolerancji
6.cebuli i zupy jarzynowej
7.czapek
8.pająków
9.pijanych facetów
10.wtrącania się w moje życie przez tzw. "życzliwych"
 - odcienie fioletu! cholera, szkoda że nie wiedziałam tydzień wcześniej :))

1) nie lubię, wręcz nienawidzę, gdy wstaję rano, idę do kuchni zrobić sobie śniadanie i kawe, treptam na bosaka, luz nie zna granic, piżama rozciągnięta, ewidentnie za duża, oznaki beztroski zachowane, robię trzy kroczki i już wiem... dzień zaczął się paskudnie, bo... pod stopami mam pełno okruchów, cicików i innych małych drobin, których małość i wielość doprowadza mnie do furii, bo oczywiście nie można zrobić z tym porządku wieczorem, by ranek następnego dnia był szalenie przyjemnie rozpoczęty, a tak ciągle te dobiny, śmieciory, kłaki, aż się we mnie gotuje, bo naturalnie to posprzątać muszę znowu(!) ja
2) nie lubię i mnie to mierzi, kiedy widzę na ulicy kobiety w źle dobranych stanikach i wszystkie biusty latają, obijają się, rozciągają i wiszą niczym pranie na sznurach i/lub wymiona dojnej krowy
3) nie lubię, kiedy ludzie się pchają na ulicach, w autobusach czy gdziekolwiek indziej, bo myślą, że zdążą, że będą pierwsi, że pozwolą na ujście instynktu walki o terytorium, o rzecz, o cokolwiek, a w konsekwencji stają się nieczuli, obojętni i generalnie „spadaj pan, tu jestem ja, ja sobie to miejsce upatrzyłam i ono jest MOJE, więc won”
4)nie lubię, wręcz nienawidzę, kiedy mam PMS co miesiąc, bo wtedy to jest moje złe alter ego i krzyczę, się złoszczę, jem za dużo i czuję się jak zwierzę hodowlane, które tuczy się po to, by je dobić. I wszystko wtedy mnie wkurza, a tego nie lubię, jak mnie WSZYSTKO wkurza.
5)nie lubię, kiedy panuje wszędobylski syf tak na ulicach jak i w mieszkaniu, bo ludzie nie szanują czyjejś pracy, bo to jest małostkowe i oni od tego nie są, tylko stworzeni zostali do celów wyższych niż poszanowanie ładu i porządku materialnego (chyba mam coś z pedantki w sobie.. O_O)
6) nie lubię, kiedy kawa mi się nie udaje a potem musze ją wypić taką nijaką, bezkształtną, niesprecyzowaną smakowo, bo nie jest taka jak założenie przy jej przygotowywaniu
7) nie lubię, kiedy robię wszystko, co w mojej mocy, a włosy na nogach odrastają z prędkością światła, podczas gdy chcę być jak afrodyta i mieć gładką skórę jak pupa niemowlęcia, a one rosną i rosną, i ciach, już ich nie ma, ale oto one… znowu rosną i rosną i walka nie ma końca, bo kto wie, kiedy zdarzy się by pokazać nogi, a tu busz, dziki busz.. żenada i załamka
8)nie lubię, kiedy dopada mnie lenistwo i wiem, że musze zrobić to i to i to i tamto, a mi się zwyczajnie nie chce i muszę się sama bić ze sobą i tym lenistwem w towarzystwie kolejnej kawy, nie daj boże ciastka, i nigdy nie wiem jak skończy się ten pojedynek
9) nie lubię mojej ambiwalencji, która w każdej niemalże sferze się pojawia i ja się wtedy nie mogę zdecydować, bo nie wiem, co będzie lepsze, które rozwiązanie jest bardziej właściwe, a jak źle wybiorę to się złoszczę na siebie „noż fak wiedziałam, że tak będzie, o ja durna..”
10) nie lubię, nienawidzę, kiedy idę do sklepu, chcę kupić cokolwiek do ubrania dla mnie, co będzie ładne, w czym ja będę ładna, a nic na mnie nie pasuje, bo oczywiście w sklepach najmniejszy rozmiar to eS, rzadko kiedy zdarza się, że jest to iXeS a jeśli już jest iXeS to ten kawałek materiału jest tak horrendalnie drogi, że się zaczynam zastanawiać i szukać czy te nici, którymi pozszywali te 2, 3 szwy są z XIV wieku, i to już jest nie tylko wartość materialna, ale historyczna, wręcz sentymentalna
1) lubię jak w reklamach telewizyjnych jedzenie pokazują tak ładnie, kolorowo, apetycznie i się chce aż wyciągnąć rękę i zjeść całe te wiśnie, te marchewki (zwłaszcza, gdy nie ma na nie sezonu O_O). Ale świat jest wtedy taki kolorowy!
2) lubię patrzeć na ładnych ludzi, zwłaszcza na ładnych mężczyzn, nie takich wymuskanych, tylko męskich mężczyzn, bo wiem, że oni jednak gdzieś tam są i jeden może nawet zaprosi mnie na kawę! :)
3) lubię zielone jedzenie, przygotowywać brokuły, kiedy są al dente, idealne do jedzenia ze wszystkim i mają taki ładny kształt, takie maleńkie bukieciki, a wszystkie dla mnie!
4) lubię seks i tego nie ukrywam, bo seks jest dla ludzi, a nieujmowanie tego w tym Rankingu Lubię – nie – Lubię wydaje mi się mistyfikacją i z tego pojawiają się potem problemy, bo ludzie nie potrafią rozmawiać między sobą na temat seksu
5) lubię szalenie moją siostrę. Tu można pisać i pisać i opowiadać, że to anioł na ziemi, który beszta mnie za moją głupotę, ale wynosi na piedestał chwały, gdy wybieram właściwą drogę i w końcu zaczynam myśleć „po ludzku”
6) lubię poznawać to, co inne, nowe, w tym miejsca i ludzi i zwyczaje i wszystko, bo to nowe i inne, choć nie zawsze łatwe
7) lubię przeklinać, kiedy jestem zła, bo nadmiar wszystkich przecinków powoduje, że zaczynam się śmiać, choć wiem, że jest to na żenująco niskim poziomie poczucie humoru, ale relaks przychodzi jak pstryknięcie palcami
8) lubię piegi, zarówno moje, jak i mojego kota, które ma je wszędzie, tak jak ja :)
 - Olka! Aleś nasmarowała, ale czyta się jak książkę :) Uwielbiam Cię i nie mogę doczekać się spotkania!

NIE LUBIĘ
1. chemii (sporo wiem, nic mi nie wychodzi ;p)
2. pomidorów, ueeeh!
3. napojów gazowanych (wizja moich komórek atakowanych ogromem substancji zaczynających się na E, brrr, biedne, piskające z truciznowego maleństwa...)
4. suszyć włosów (a trzeba, bo zdrowiej), układać włosów (szczytem umiejętności moich jest warkocz do spania- wiadomej jakości...)
5. zmienności humorów, które przychodzą same nie wiadomo skąd, co w prostej linii prowadzi do uszczęśliwienia się czekoladą, a tu- patrz punkt 9
6. zwlekania z podjęciem decyzji/ braku refleksu
7. zmywać garów!!! dochodzę do perfekcji w gotowaniu w jak najmniejszej liczbie naczyń, każdy przepis zostaje odpowiednio zmodyfikowany
8. braku taktu (pewnych rzeczy się nie mówi, jakkolwiek oczywiste by nie były
9. wiedzieć ile co ma kalorii (ogromne wyrzuty po pochłonięciu, tak, pochłonięciu tabliczki czekolady czy 3 kawałka tortu..)
10. niedopasowanych kolorystycznie papierów (ja muszę mieć idealnie, wg wizji, a zazwyczaj wychodzi pół tonu jaśniej/ciemniej, nic strasznego, ale demotywuje mojego wewnętrznego artystę)
LUBIĘ
1. tańczyć! zawsze i wszędzie, często w dziwnych okolicznościach
2. oglądanie filmów: dużo osób na ciasnym łóżku, dzielonym z ciasteczkami i żelkami (dodanie do tego truskawkowego wina sprawia, że poziom endorfin wzrasta wykładniczo :D)
3. gotować i karmić!
4. podróże
5. język francuski,Francję, i wszystko powiązane, mrrrr
6. mieć zakwasy po ćwiczeniach, wiem, że to co robiłam miało sens
7. obserwować ludzi, wymyślać na podstawie tego kim są i jakie mają życie
8. przytulanie. wyraża więcej niż 1000 słów :)
9 koty, tygrysy, pumy- ideał giętkiego kręgosłupa, powabu, gracji i tym podobnych magicznych umiejętności, których ja chyba nie posiadam ;p
10. Bieszczady
 - z chemią chętnie pomogę i zmywania garów też nienawidzę :*

nie lubię:
1. wstawania przed 12
2. tłustego mięsa
3. kiedy mi zimno
4. kiedy włosy robią to co chcą, a nie to co im karzę
5. kiedy ktoś opowiada niestworzone historię, tylko po to by komuś zaimponować
6. sprzątać
7. okrucieństwa wobec zwierząt - wręcz nienawidzę!
8. rodzynek i oliwek
9. przecinków
10. polskiego i historii
lubię:
1. zwierzęta na czele z moim psiakiem
2. piec
3. scrapować
4. spać
5. słodycze
6. opłatek (mogłabym jeść tonami, dlatego przed Świętami trzeba go przede mną dobrze ukrywać:P)
7. nieupierdliwe dzieci
8. moje dawne przedszkole
9. wampiry
10. jeździć komunikacją miejską(no chyba że jest zimno, ktoś w pobliżu śmierdzi lub jest ciasno)
 - przecinków? :) jak to? 

A więc nie lubię :)
1.brukselki i gotowanego selera (chyba tak jak większość osób)
2.disco polo (heh, nie wiem jak można się przy tym bawić?x)
3. jak ktoś mnie okłamuje
4.mojego lenistwa
5.chodzić do szkoły (no już jutro poniedziałek ;(
6.twierdzić, że no już jutro poniedziałek ;)
7. jak ktoś jest po prostu chamski
8. geografii (ale jeszcze nie wiem czy bardziej nauczycielki czy przedmiotu)
9.WOSu (patrz do nawiasu z punktu 8. ;)
10. wstawać rano
11. rutyny (dlatego staram się, żeby każdy dzień był wyjątkowy ;)
Lubię:
1. Wszelkie rockowe starocie (depeche mode, joan jett, genesis)zaraził mnie mój tata :)
2 Może się ktoś przestraszyć ale lubię Agnieszkę Chylińską X) (jej muzę też :)
3. spagetti wszelkiego rodzaju, pierogi tak samo, czekoladę (oprócz białej, ale białą z orzechami bardzo lubię :)jestem pełna sprzeczności :)
4. plastykę, robienie biżuterii,.....robienie scrapów też, ale dopiero raczkuję :)
5.lubię Eminema (inni raperzy trochę mi nie podchodzą :)
6. oglądać gwiazdy (mogłabym się gapić godzinami, na ogień też :)
7. tańczyć (choć tak na prawdę nie umiem ;)
8. kiedy ktoś ma odwagę być inny i nie wstydzi się tego (ja nad tą cechą staram się systematycznie pracować)
9 truskawki, jagody,...... wszelkie owoce :)
10. czytać blogi (zawsze dostaję takiego kopa do robienia czegokolwiek, a najbardziej biżuterii :)
 - aa tam, ja przy disco polo mogę się świetnie bawić, wystarczy trochę promila :D Ale uwielbiam też rockowe starocie i ósemkę! :)

Nie lubię:
kminku / wydzierających się sąsiadów / sprzątania / zarozumialstwa / hałasu w tramwaju / mokrego kleju na palcach / gdy ktoś mnie pogania / robić czegoś wbrew sobie / zimna / kożucha na mleku / kiedy ktoś szybciej mówi, niż myśli / telemarketerów / koloru żółtego / zabaw integracyjnych ;) 
Lubię:
cynamon / dobrą słodką kawę koniecznie z mlekiem / śmiać się do bólu brzucha / scrapować oczywiście / ludzi, z którymi zawsze się dogaduję bez względu na to, jak często się widujemy / koty - szczególnie moje własne / przełamywać własne słabości / malować paznokcie / słodycze / mieć wysprzątane mieszkanie / mądre słowa w piosenkach / pomidory malinowe latem na świeżym chlebku z masłem i solą / kiedy ktoś mnie docenia :)
- tak, mokry klej na palcach to istny dramat ;p i pod wszystkim co lubisz mogłabym się podpisać, pod wszystkim :)

Post zrobił nam się długi, ale to dzięki Wam :) Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, świetnie jest wiedzieć o Was coś więcej. Jeszcze nie raz wrócę do tego posta i będę czytać, czytać i czytać, bo każda z nich jest świetna, daje mi kawałek Was i czuję się przez moment jak w Waszym świecie :)

Najbardziej polubiłam odpowiedź DrugiejSzesnaście  bo mnie po prostu wzruszyła (nie przez pierwsze zdanie :D). Kiedy czytałam te wszystkie słowa tak wypisane w rządku moja wyobraźnia naprawdę wirowała i poczułam się, jak napisała Guru, jak w Amelii. 2:16 - mam dla Ciebie w takim razie prezent :))

Jeszcze raz Wam dziękuję i uwielbiam!! 



Comments

  1. Gratuluję 2:16.:)
    Dziękuje za zabawę.;)

    ReplyDelete
  2. jednakowoż lizusostwo popłaca. ;)))
    Czeko, ściskam cię i wielce dziękuję.
    chodzi mi teraz po głowie robienie takiej Ameliowej listy cyklicznie. sprawdzić za jakiś czas co się zmieni.
    dziękuję za motywację i inspirację.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts