3/07/2012

Pytania o temperaturę.


Od kilku dni jest takie słońce, że można sobie wyobrażać wiosnę, a nawet trochę lato. Ponieważ odkąd tu mieszkamy nie było jeszcze nigdy ciepło, to moja głowa snuje rozmaite scenariusze. Zastanawiam się, czy dzieciaki będą się bawić w tym prawie-parku pod balkonem, czy w sklepie na przeciwko mają klimatyzację, czy też ekspedientka będzie w miarę upałów zdejmować części garderoby? Czy tory tramwajowe będą pachnieć nagrzane słońcem, czy chłopaki z siłowni w piwnicy będą tam spędzać więcej czasu, czy właściciele zaczną zbierać po swoich psach? Czy gorące słońce w pokoju będzie mnie denerwować, czy relaksować? Czy sąsiedzi z naprzeciwka będą chodzić później spać (teraz ok 23 prawie wszędzie już światła pogaszone - no cóż, dzielnica emerytów)? A gdy będzie już naprawdę upalnie, czy będzie można kupić lód w supermarkecie? Czy odgłosy ulicy będą bardziej przytłumione? Czy to drzewo po prawej da głęboki cień? Czy na ławce zaczną ludzie w końcu siadać na dłużej? Jak widzicie mojej głowy nie zaprzątają filozoficzne rozmyślania ani głębokie refleksje. Obawy i niepewności mam całkiem przyziemne, ale to tylko z pozoru. Przecież tak dużo małych rzeczy składa się na szczęście :)
Kiedy tylko temperatura odpowiednio skoczy postaram się sprawnie odpowiedzieć na te pytania :D

A tymczasem Ula Phelep z bloga Sen Mai zaprosiła mnie w swoje progi. Jestem Jej bardzo wdzięczna, bo odpowiadanie na pytania sprawiło mi dużo przyjemności. Dziękuję :)
Tu możecie znaleźć wywiad.

Od niedawna mam dużą miłość do zdjęcia Agnieszki-Anny, które zrobiłam Jej podczas podróży. Pokazywałam jej już dwa razy (pokazałabym jeszcze sto :D), a teraz możecie zobaczyć je na scrapie:




Materiały, których użyłam do LO pochodzą głównie ze sklepu scrapki.pl
tu możecie je podejrzeć

Oprócz tego skończyłam żurnal, do którego służył mi zeszyt z Projektu Zeszyt organizowanego przez Michelle. To była duża inspiracja - dziękuję Ci Miszelko. Jeśli kiedyś nadarzyłaby Wam się okazja, aby wziąć udział w takim projekcie to nie zastanawiajcie się długo :)


Prawdziwy pan grubas z niego wyszedł :D Napis na okładkę miałam od Drugiej Szesnaście :)

29 comments:

  1. Ojjj CZEKO! Pojechałaś z tym scrapem! A raczej POLECIAŁAŚ!! Jest perfekcyjny :D

    ReplyDelete
  2. Czekooo... a ja go dostanę prawda? ...no powiedz że go dostanę ...no proszę no...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiadomo! :D Już się nawet umościł w folii. :))

      Delete
  3. chciałabym być latawcem na tym scrapie ;)
    świetny!

    ReplyDelete
    Replies
    1. hehehehe, dobrze powiedziane ;) świetna praca

      Delete
    2. :D :D Dzięki dziewczyny!

      Delete
  4. SOOOOO beautiful! I love the layers and the great detail of the kits- wonderful work!

    ReplyDelete
  5. Świetna praca,Kapitalne kolory :) Będę wpadać częściej

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super, dziękuję i bardzo się cieszę, że Ci się u mnie spodobało.

      Delete
  6. Discovering your blog, I love it !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teeshoom and cat lacigale thank you girls! you are so sweet :)

      Delete
  7. genialne !!! uwielbiam Twoje pomysłowe prace. Pozdrowionka

    ReplyDelete
    Replies
    1. :)) Dzięki! Cieszę się, że Ci się podobają. Właśnie wraca z wizyty u Ciebie i mogłabym powiedzieć to samo :) Pozdrawiam.

      Delete
  8. świetny ten LO, inny - ale nadal super!!! i fotka faktycznie warta oprawy :)

    no i zeszycik - mmmmmmmm...

    ReplyDelete
  9. aboslutnie gigantyczny! Latawce <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dryszka,coco.nut i Noomiy Dzięki wielkie dziewczyny. Każde Wasze słowo naprawdę uskrzydla :***

      Delete
  10. Gosh I love your work..you are so talented!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oh, thank you. I just returned from your blog, and your pages are soo inspiring. Thank you for visiting.

      Delete
  11. Cudne zdjęcie pięknie oprawione;*

    ReplyDelete
  12. Jak widać temperatura wzrasta z każdym Twoim dziełem :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA KOBIET, zapraszam na zabawę: http://handmadebizutki-karolcia.blogspot.com/2012/03/z-okazji-dnia-kobiet.html

    ReplyDelete
  13. Ale fajowy scrap! Bardzo mi się podoba!!!!

    ReplyDelete
  14. Rewelacyjny scrap, a latawce aż rwią się na wiatr!

    ReplyDelete
  15. Och koperta mnie powaliła! i ilość brązu i baza...do zakochania skrap :D

    ReplyDelete
  16. to zdjęcie jest przepiękne, ale w tej oprawie to już w ogóle, latawce super - zawsze chciałam takie zrobić, ale nigdy nie usało mi się osiągnąć odpowiedniego efektu...

    ReplyDelete
  17. Czytajac twego posta przenioslam sie myslami do mojego rodzinnego miasta Bialegostoku ... ah, i te chlopaki z silowni w piwnicy ;p
    Pieknie uzylas tego papieru w napisy (mam taki sam ale nie wiem, jak go ugryzc).
    Buziaki! :*

    ReplyDelete
  18. zeszyt prezentuje się fenomenalnie. a skrap urywa łeb. faktycznie fota jest boska.

    wciągające przemyślenia na temat lata :) ja niby mieszkam u siebie już kilka lat, ale zawsze co roku coś mnie zaskoczy. pewna mogę być tylko gwaru z pobliskiego przedszkola, instrumentalnej muzyki ze szkoły na przeciwko oraz dźwięku pierdzącego quada, który ktoś wyciąga co roku z piwnicy i co roku to cholerstwo nie chce się popsuć na amen.

    ReplyDelete

Blog Archive