7/20/2012

O wojnie.

Niemiec w lśniących oficerkach puścił za Jurkiem serię celnych strzałów z karabinu. Jurek upadł bezwładnie. Pot spływał Zygmuntowi po plecach. Odwrócił głowę w stronę błyszczącego zboża. W spokojnym falowaniu owsa widział ruch ciała Maruszki, gdy pierwszy raz tańczyli razem na weselu jej koleżanki. Wirowała w pięknej sukni. Uśmiechała się. Na policzek opadał jej piękny, ciemny lok, niesfornie wysuwający się z misternej fryzury. Padły trzy strzały. Niemcy wsiedli na motor i odjechali. Łan zboża kołysał się nad Zygmuntem. Krew popłynęła po polnej drodze i wsiąkła w rękawice z czerwonym sercem.

To fragment jednego z rozdziałów książki "Żniwo gniewu". Książki, którą wzięłam do ręki pierwszy raz w dniu, w którym wpadłam na pomysł nowego wyzwania na Scrapki-wyzwaniowo.

Trzeba zrobić coś nowego, poznać, przeczytać, posłuchać, zobaczyć. Czas na to, na co zawsze go brakowało. Mobilizacja którą trudno było znaleźć. Szczegóły tu.

Jak wspomniałam, ja sięgnęłam po książkę bo już od dawna nie miałam na to czasu. Wybrałam pozycję zupełnie przypadkowo, a okazało się że to jedna z tych powieści, które są w stanie zmienić wiele spraw w życiu.

Przygotowałam pracę inspirowaną niezwykłymi akapitami:



Dopiero teraz zdałam sobie sprawę jak niewiele wiedziałam o wojnie. Daty, historyczne fakty i klamry czasowe nie potrafią opowiedzieć o ludziach w taki sposób w jaki robi to Lucie Di Angeli Ilovan w swojej książce. W taki sposób, że każda strona to ciarki na plecach i ucisk w gardle. Polecam ją każdemu. Do końca lektury zostało mi kilka stron, ale jeszcze nie chcę kończyć.



Takie książki warto czytać, by docenić przeszłość i teraźniejszość.
Strona w art-journalu robiła się sama. Kilka warstw papieru i mediów podkreśliły i pomogły zapamiętać mi te piękne strony. Wykorzystałam zdjęcie z archiwum rodzinnego. Nie wiem czy ma coś wspólnego z okresem wojny, ale na pewno jest mi tak samo bliskie emocjonalnie i niesie w sobie odrobinę tajemnicy.



Wykorzystałam materiały ze sklepu scrapki.pl:


20 comments:

  1. Przepięknie i bardzo tajemniczo! A wyzwanie ciekawe.

    ReplyDelete
  2. Czekoczyno jak zwykle chwytasz za serce, Twoja wrażliwość na piękno, historię, drugiego człowieka jest czymś czego brakuje mi na co dzień w drugim człowieku. Ciesze się, że są takie osoby jak Ty, które przez to co robią i piszą otwierają nam oczy i serca. Ściskam mocno! Ps. Cudowną kolekcję rodzinnych zdjęć posiadasz, chyba wykonam telefon do mojej jedynej babci może poznam jakieś rodzinne tajemnice...

    ReplyDelete
  3. piękna praca :) i zgadzam się z Piedrą - jak zwykle niesamowicie wszystko opisujesz :)
    polecam książkę: Złodziejka Książek - Markus Zusak, całkiem inny punkt widzenia wojny, i też daje do myślenia.

    ReplyDelete
  4. myślę, że z powodzeniem mogłabyś wydać album o wojnie. przedstawiona w taki sposób, jak tylko Ty potrafisz, na pewno zainteresowałaby znacznie więcej osób niż nudne podręczniki do historii. praca jest szalenie przejmująca i naprawdę mogłabym mieć cały taki album.

    ReplyDelete
  5. Wspaniała praca, która oddaje emocje, nastrój tamtych lat. Coraz częściej intensywnie myślę o czasach okupaci, wtapiam się w lektury .... to dobrze, że jest Nas więcej. Dziękuję za wzmiankę o książce, już zamówiłam. :)

    ReplyDelete
  6. Niesamowita praca! GENIALNE detale!!!

    ReplyDelete
  7. Piękna, nostalgiczna, tajemnicza... bardzo mi się podoba!:)

    ReplyDelete
  8. This is just Stunning!

    LG Lilith

    ReplyDelete
  9. Niesamowity wpis. Niesamowity....

    ReplyDelete
  10. Poruszający w treści i w formie. Podziwiam.

    ReplyDelete
  11. Wonderful! Beautiful colours!
    Bianca

    ReplyDelete
  12. Czytam właśnie książkę o tej samej tematyce. Dla mnie zawsze był to temat bardzo refleksyjny, wiążący się z wieloma emocjami. U Ciebie i słowo i obraz tworzą klimat zadumy...
    Fantastyczna praca :)

    ReplyDelete
  13. Takie klimaty są ciężkie, ale jednocześnie intrygujące. Od zawsze zastanawia mnie jak ludzie radzili sobie w tak ciężkich warunkach? Poza tym opowieści babci, na których się wychowałam...
    Chwyta za serce Twój wpis.

    ReplyDelete
  14. Twoja praca poruszyła mnie do głębi! Jest świetna!

    ReplyDelete
  15. niesamowicie piękne! i w przekazie i w wykonaniu!!

    ReplyDelete
  16. Przepiękna! Taka magiczna!
    A Czekooo, planujesz może jakieś warsztaty w Warszawie w najbliższym czasie? :)

    ReplyDelete
  17. Super!
    Zapraszam na moje candy!

    ReplyDelete
  18. Love your pages! They are beautiful.

    ReplyDelete

Blog Archive