Złapałam złe sny!

Kilka dni temu na Art-piaskownicy dziewczyny rzuciły świetne wyzwanie na przygotowanie łapacza snów. Już od dłuższego czasu jestem nimi zauroczona. Bardzo zainspirował łapacz Maryszy, który pokazywała w marcu. Moim sercem zawładnęły też te. A ten ujął prostotą. W końcu przygotowałam swój dream catcher:

Po kliknięciu większe zdjęcie.


Nie byłabym sobą gdyby nie było w nim różu i koronek. Praca nad nim była relaksująca i bardzo odprężająca. Kawałki materiału podbarwiałam Glimmer Mistami i Color Wash. Są tam też łańcuszki, koraliki, sztuczna biżuteria od Agnieszki.
Mój łapacz bierze udział w wyzwaniu na Art-piaskownicy i znakomicie spełnia swoją rolę - od kiedy wisi na ścianie nie miewam złych snów :)


Comments

  1. wyszedł genialnie!!! niesamowicie dobrałaś kolory i długosc paskow, jestem zakochana w nim! :) i ciesze sie ze chociaz troszke cie zainspirowalam!

    ReplyDelete
  2. Marysza, trochę?! Baaardzo zainspirowałaś. Dzięki :*

    ReplyDelete
  3. żeniaaaal. róóóóóż. ojaaacie. kocham!

    ReplyDelete
  4. świetny :D będą z tego same słodkie sny :)

    ReplyDelete
  5. Jaki piękny ten łapacz!

    ReplyDelete
  6. Cudny jest ten łapacz! Pomysł miała niesamowity Marysza.
    Pozdrawiam :)
    Ula

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts