Ulubione w październiku.

Październik minął szybko jak wrzesień. Nadszedł czas, abym opowiedziała Wam trochę jaki był. Najważniejsza sprawa, która załatwiła cały miesiąc jest w punkcie pierwszym :)

1. Ci mili Państwo rządzą moim światem. Adopcja Pani Figi to moja najukochańsza sprawa w październiku :)



2. Prace niesamowitej Elsy Dray Farges:


3. Na to zdjęcie mogę gapić się godzinami:


4. Muzycznie pochłonął mnie album Nelly Furtado "Spirit indestructible":





I  nie potrafię wybrać ulubionego utworu, ale podrzucam Wam ten:


5. Tablica na Pinterest podrzucona mi przez Piekielną Owcę z wieloma dziwacznościami:


6. W październiku zajadałam się placuszkami z powidłami śliwkowymi i bitą śmietaną. Ok, zajadałam się to złe słowo, ja po prostu nie mogłam przestać ich jeść.

source
7. Niedawno pokazywałam Wam już "prace" Dietlind Wolf, ale nadal jestem pod tak ogromnym ich wrażeniem, że nie mogę się powstrzymać:


8. Wszystkie te inspirujące zdjęcia jesienne. Aż chciałabym się zanurzyć pod koc:

source
source
source
A to jest dla mnie absolutną perełką:

source
9. Absolutnie niesamowite i upajające prace Pilar Lopez Baez:


10. Pinterest eksplorowałam jeszcze w poszukiwaniu starych zamków, pałaców, posiadłości lub po prostu pięknych zapomnianych wnętrz które również bardzo mnie inspirują:
Oto kilka moich ulubionych znalezisk:

source

source
a ten podobno w Polsce. Może wiecie gdzie?

Oby listopad był równie piękny. I niech zima nie przychodzi do nas zbyt szybko. Ja jak co roku odmawiam przygotowywania kartek świątecznych :)

Comments

  1. A czemu kartek odmawiasz?
    Piękne inspiracje...

    ReplyDelete
  2. Visell - bo nie umiem robić więc żeby trzymać fason mówię że nie robię bo nie chce mi się :D

    ReplyDelete
  3. Piękne kolorystycznie zdjęcia Dietlind Wolf...uwielbiam takie kolory!
    Ostatnio też mnie zajęły stare domostwa...nawet śnią się po nocach...to pewnie jako alternatywa dla tych wszystkich, co w mojej pracy zaczęli sobie budować te nudne parterowe domeczki, jako szczyt małomiasteczkowych marzeń...ot co!

    ReplyDelete
  4. Cudne i inspirujące :) Ze starych budowli ja uwielbiam pałac a wodzie w Kopicach https://www.google.ie/search?q=kopice&hl=en&client=opera&hs=dIh&rls=en&channel=suggest&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=v9CSULqzAsaXhQfQlYHoCA&ved=0CAoQ_AUoAQ&biw=1920&bih=1099

    ReplyDelete
  5. Cuda. Szczególnie urzekły mnie budynki - lubię taki klimat :)

    ReplyDelete
  6. Co miesiąc czekam na tę notkę... Mało komentuję, bo nie zawsze mam czas, ale przy Twoich "ulubionych w..." strasznie się natycham i zaraz później muszę coś skleić!! Dziś jest inaczej, bo ekhm...łazienka i kuchnia czekają, trzeba się tym zająć, inaczej kiedyś się tam do czegoś przykleję i już nie dam rady się oderwać, aby dotrzeć do komputera/kącika scrapowego...To byłoby straszne!!

    W tym miesiącu najbardziej urzekły mnie: zdjęcie 1 i 2 oraz ostatnie! Kto powiedział, że bałagan nie może być sztuką...? Jejku, jeszcze chwila i jednak stwierdzę, że nie będę sprzątać kuchni i łazienki, może wyczaruję za kilka lat taki klimat? ;-)

    ReplyDelete
  7. Ależ u ciebie inspirująco i artystycznie. Ten pierścionek z okiem hohoho no nie wiem czy bym się skusiła na taką biżuterię :D

    ReplyDelete
  8. te placki to samo zło, dobrze, że nie podałaś przepisu, bo też bym w nie pewnie wpadła...
    biżuteria oczno-zębowa świetna!

    ReplyDelete
  9. 1, i 8 najpiękniejsze :) Niech Wam się psiak sprawuje i chowa jak najlepiej :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts