10/08/2013

About learning to read.

For October's Prima Product Picks I created fall art-journal:

Do październikowego Prima Product Picks przygotowałam jesienny art-journal: 


I used one of my favorite Prima collections "Everyday Vintage" and some of Finn's metal embellishments. I also added a lot of Faber-Castell Design Memory Craft media just like Gelatos, Artist Pens and Watercolor Pencils.

Wykorzystałam jedną z moich ulubionych kolekcji Primy - "Everyday Vintage" i niektóre metalowe dodatki projektu Finn. Dodałam też całe mnóstwo mediów Faber-Castell Design Memory Craft. Np. Gelatos, Artist Pens i Watercolor Pens.

Prima products used:

813352 - Everyday Vintage Love Letter Kit
891589 - Junyard findings Clock Hands
563431  - Newsprint Mini Frames Lifetime
960377 - Vintage mechanicals Jump Rings
891657 - Junyard Findings
562939 - Canvas Alphabet stickers Engraver

And here is the color palette:

A oto paleta:

 
And one more thing - I designed new Prima's October's Build-A-Page sketch. Hope you like it guys. I need to say that I had a lot of fun with it and just can't wait to see your works. Here are some inspirations from Prima DT. 

I jeszcze jedna rzecz - zaprojektowałam październikową mapkę dla Primy. Mam nadzieję, że Wam  się spodoba. Muszę przyznać, że miałam z nią sporo zabawy i nie mogę doczekać się Waszych prac. Tutaj znajdziecie inspiracje od DT Primy.



If it's about fall, there are few things more I did just to feel the spirit of this season:

(Yes, I know this is the best moment to write a hints about decorating your home with leaves and chestnuts, or DIY about making a pillowcase from old sweater, and maybe some long essay about placing the candles in your room following feng-shui rules. But... sorry, I will dissapoint you)

1. I bough myself heather that is the most beautiful fall plant. Then this sweet little baby has been left to be alone and it must survive without water. Of course I remember about watering it but only once every two weeks.
2. My favorite brown leather shoes has been polished with white paste. Accidentally of course.  Again. And if you guys think that all people can learn from their own mistakes you are wrong. There is always someone like me.
3. I've been listening "Hey* - MTV Unplugged" cd for few long hours. Again and again until I was in very depressive mood. Then I had to leave for work so the best thing I could do was buying the same album for my smartphone and listen it again and again. So... yes! As you may suppose it wasn't the most joyful day of my life.
4. This morning I made few plans, all of them are very ambitious. Just for example: I'll sew the pouf from thousand pieces of fabric and then I'll make even more patchworks. Many many patchoworks. I will also embellish my huge mirror using pieces of my old mirror. Many pieces and tons of glue. I will be better, much prettier (thanks to new make-up tutorials I just discovered), I will read more books and I will learn how to do it faster so one book won't take me few months. I won't buy new clothes for month, I won't drink so much coffee, I will treat my boyfriend right. 
Just to summarize: It was something about 1pm when I bough red blouse and this funny dress with sequins. At 8pm I drank fourth coffee and few moments ago I realized I threw my old mirror when we were moving. 

*Hey is one of the greatest Polish music groups in my opinion. Their songs are not only depressive. All of them are very beautiful. Some are about love, about longing, new begginings and simplicity of life. Kasia Nosowska's texts are emotional and as for me it's a poetry. Here is something she sings in English together with Agnieszka Chylińska. You may also like this one.

A skoro nadal jesteśmy przy jesiennych tematach to zrobiłam kilka rzeczy, żeby lepiej wprowadzić się w nastrój tej pory roku.

(Tak, wiem, że w tym miejscu powinien pojawić się przepis na udekorowanie mieszkania żółtymi liśćmi i kasztanami, przepis na uszycie poszewki na poduszkę ze starego swetra i opowiadanie o tym jak ustawiać świece zgodnie z zasadami feng szui. Niestety zawiodę....)

1. Kupiłam sobie wrzos, który jest oczywiście piękny. Nie odkrywam tu Ameryki jednak on musi biedny teraz odkrywać trudy samotności i bolesnej suszy. Ja oczywiście pamiętam o tym żeby go podlewać, ale tylko raz na dwa tygodnie.
2. Moje ulubione jesienne, brązowe, skórzane buty zostały wypastowane białą pastą. Przypadkowo oczywiście. Znowu. I jeśli wydaje Wam się, że wszyscy uczą się na swoich błędach to nie wolno Wam zapominać, że zawsze znajdzie się taki ktoś jak ja. Tę piękną, charakteryzującą gatunek ludzki, cechę potrafię wypaczyć do nieprzyzwoitości. 
3. Słuchałam nagrania z koncertu Hey - MTV Unplugged przez długie godziny. Znowu i znowu, aż wpadłam w depresyjny nastrój. Wtedy okazało się, że muszę wyjść już do pracy, więc najlepszym co mogłam zrobić było oczywiście kupienie tego samego albumu na smartphona i słuchanie znowu i znowu. Tak... jak możecie się domyślać to nie był najradośniejszy dzień w moim życiu.
4. Dziś rano zaplanowałam szczegółowo kilka rzeczy na tę porę roku. Wszystkie plany są bardzo ambitne. Dla przykładu: uszyję pufę z tysięcy kawałków materiałów i wtedy zrobię jeszcze więcej patchworków. Mnóstwo patchworków, całe miliardy szalonych patchworków, które dosłownie zażygają moją rzeczywistość. Ozdobię również duże lustro milionami kawałeczków starego rozbitego lustra. Miliony kawałeczków i litry kleju. Będę lepsza, o wiele ładniejsza (dzięki makijażowym tutorialom, które właśnie odkryłam), przeczytam więcej książek i nauczę się, jak robić to sprawniej (tak by jedna nie zajmowała mi całych miesięcy). Przez miesiąc nie kupię nowego ciucha, nie będę piła tak dużo kawy, będę lepiej traktowała mojego chłopaka.

I teraz dla podsumowania:
Było około trzynastej, gdy kupiłam czerwoną bluzkę i tę śmieszną sukienkę z cekinami. O 20 wypiłam czwartą kawę, a kilka chwil temu zdałam sobie sprawę z tego, że te super miliony kawałeczków starego lustra wyrzuciłam przy przeprowadzce. Nawet wiem dokładnie którego dnia i że zsyp był zapchany pizzą.

11 comments:

  1. Hey Kasia So funny to read this article! I can say the same for most of your example ahah! Hugs

    ReplyDelete
  2. hahaha widzę, że plany dobrze Ci poszły :D ale nie poddawaj się, jeden dzień nie oznacza że Ci się nie uda!! :P
    życzę powodzenia szczególnie w szyciu pufki (chciałabym ją zobaczyć!) i w lepszym traktowaniu chłopaka (też sobie to obiecuję zawsze a potem i tak zachowuję się jak a bitch :(

    Twój jesienny art journal jest IDEALNY!!!! ile bym dała, żeby takie cacko mieć!!! ahhh <3

    ReplyDelete
  3. Art journal przyspiesza bicie mojego serca, jest faktycznie idealny (nie można tu użyć innego słowa).
    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  4. Strasznie lubię Twój cynizm :)

    ReplyDelete
  5. You are so funny, and no - you are not the only one that has a problem learning from your mistakes.
    I've bought at least 10 pairs of shoes in the size 39, thinking they will get better once I've worn them for a while, even though I do know I use size 40 now, and no shoes stretch a whole size, and if they would, they'd be way to uncomfortable in the trying, so I end up giving them away.
    I've joined (another) gym and pay their monthly fee just to, once again, realize that I sincerely HATE working out and the money is a total waste, and of course - you can't quit before you've been a member for a year... (that's the 4th membership now...)
    So trust me - you are so not alone!
    Love ya' <3

    ReplyDelete
  6. Oh Kasia you made me LOLZ at work! Can't wait to check out those links when I get home :). Beautiful art journal page and LOVE your sketch! If you do ever watch make-up tutorials on You-Tube you should check out my daughter's channel. Chelsa Tilbury. She is really cute and she has one up of both my daughter's doing a 3 minute make-up challenge which is really funny!!

    ReplyDelete
  7. Przeczytałam i na chwile się zawiesiłam.. wydaję mi się, że życie każdej kobiety w pewnych szczegółach jest do siebie bardzo podobne :) eh, ja w tym miesiącu odpuściłam postanowienia, bo i tak nic z nich nie wychodzi, ale pocieszyło mnie to, że nie tylko ja jestem pod tym względem 'nieidealna' ;p więc może jednak coś postanowię :)

    ReplyDelete
  8. Kasia, I just loved your project and the sketch. So inspiring!
    And thanks for sharing the daily life stories, too :) All of them sounded just too familiar to me. Thanks for the smile and laughter - we are not alone with our issues :)

    ReplyDelete
  9. This journal is fantastic! Awesome Picture!

    ReplyDelete
  10. Journal magiczny :)
    Na mapkę się skusiłam, dziękuję Ci za nią :*

    A co do reszty, nikt nie jest doskonały ale każdy może się cieszyć życiem i codziennymi przypadkami na swój sposób :)

    ReplyDelete

Blog Archive