10/06/2013

About losing my... blog.

Okay, I just realized that September is ending and I really can't deal with it. Not funny! 
September is one of my favorite months right after april, may, june, july and august. Well, it is quite logic that it's "right after". This month nothing has changed. I'm still as stubborn and callow as I was. I didn't do as much as I should do (I always plan a lot of things which I never finish and it never change). But I did one very important thing:

No tak, właśnie zorientowałam się że wrzesień się kończy i nie mogę się z tym pogodzić. Nie śmieszne!
Wrzesień to mój ulubiony miesiąc zaraz po kwietniu, maju, czerwcu i sierpniu. Nawet to całkiem logiczne że jest "zaraz po" nich. W tym miesiącu nic się nie zmieniło. Nadal jestem tak uparta i niedojrzała jak byłam. Nie zrobiłam tego co planowałam (zawsze planuję wiele rzeczy i nigdy ich nie dokańczam i nigdy się to nie zmieni). Ale zrobiłam jedną bardzo ważną rzecz:

I came to the conclusion that my blog (which was my sweet little baby and place where I could share my real life, even if I share only with myself) lost it's character. However it sounds it is true. My blog started to be boring, terribly boring so I must save it from a disaster that is coming. If my blog is loosing personality I'm loosing my personality as well. This is unacceptable because I do have personality, I really do. It may not look like I do, but I do... Really! Trust me! It may also look like it is a touchy subject for me but no, not at all... or maybe just a little.  Okay, I was joking of course and as for me it was funny (only for few seconds but isn't our life about cherishing every few seconds?)

Doszłam do wniosku, że mój blog (który był moim malutkim słodkim dzieciaczkiem, gdzie mogłam dzielić się moim życiem nawet jeśli dzieliłam się tylko z samą sobą) zagubił swój charakter. Jakkolwiek to brzmi. Mój blog zaczął być nudny, dramatycznie nudny, więc muszę ocalić przed katastrofą która nadciąga. Jeżeli mój blog traci osobowość oznacza to że tracę ją również ja. Nawet jeśli tylko powierzchownie. Co jest bardzo złe bo przecież ją mam. Nawet jeśli wydaje się, że nie mam to mam. Naprawdę mam! Naprawdę! Może się nawet wydawać, że jestem lekko przewrażliwiona na tym punkcie, ale nie... skądże! No może troszeczkę... 
Okay, oczywiście żartuję sobie i wydaje mi się to nawet zabawne (wydaje się przez kilka sekund ale czy z drugiej strony nasze życie nie jest o tym by doceniać każde sekundy?)

My life completely changed when I started this blog. I was writting about my everyday life very often but now, when I'm close to 500th blog post I realized that I missed the point. So be prepared to blog posts about my breakfast (it's always donut so it won't be a long subject), about people I met in the grocery shop, about songs I don't understand and behaviors I hate, about my personal problems and problems that doesn't exist. And finally about my pathetic need to be funny.

Moje życie zupełnie się zmieniło gdy zaczęłam prowadzić tego bloga. Bardzo często pisałam o mojej codzienności, ale teraz gdy zbliżam się do pięćsetnego posta zdaję sobie sprawę, że coś zagubiłam. A więc przygotujcie się na posty takie jak były wcześniej, posty o moim śniadaniu (to zawsze pączek więc te akurat będą krótkie i temat może się wyczerpać), o ludziach których poznałam w spożywczym, o piosenkach których nie rozumiem i zachowaniach których nie lubię, o moich osobistych problemach i problemach które nie istnieją. I w końcu o mojej żałosnej potrzebie bycia zabawną.

And that is a good thing in this sad story. The bad thing is that I'll try to write it also in English so you won't like it. You may simply hate it but I know that sometimes people after some time get used to really weird things and so I hope you will. My English got the potential to be really weird.  

I wanted this blog post to be one of "my favorites" but now it can't be so long. So I will show you only few pictures.

Chciałam, żeby ten post był jednym z moich "ulubionych" na koniec miesiąca, ale właśnie zdałam sobie sprawę że nie może już być dłuższy. Więc poczęstuję Was teraz tylko kilkoma zdjęciami.



1. Top Gear Live was absolutely amazing! / Top Gear Live było niesamowite!
2. Think I can say doodling is my addiction. / Myślę, że mogę powiedzieć że uzależniłam się od doodlingu.
3. My dog finished with being dog, it started to be baby. / Mój pies skończył z byciem psem. Od teraz chce być bejbisiem.

Few inspirations:

Kilka inspiracji: 


 These interiors are simply outstanding.

Dieter Roth, Diary, 1967 Hardcover leatherbound diary with drawings, coloured sketches, collages

Artwork by Robert Ohnigian



Incognito by Yushin Kato - "An intimate book about exploring my identity and what makes me who I am, as a daughter, a sister, a colleague, and simply as a person; divided into six pillars that make up my persona: ancestry, gender, ethnicity, family, faith, and introspection."



21 comments:

  1. fajnie że wrócisz do tych swoich opowieści, zawsze ja bardzo lubiłam :)

    ReplyDelete
  2. ja trafilam tu calkiem niedawno, wiec bedzie mi niezmiernie milo naocznie zobaczyc roznice, i "nadanie osobowosci" o ktorej piszesz :)) ale i tak mi sie podobalo :))

    ReplyDelete
  3. Bardzo się cieszę, że wrócisz do pisania, bardzo lubię Cię czytać:)

    ReplyDelete
  4. I simply love your humor and can't wait to follow you and your blog in more than just a creative way. You are so right to take back what's lost and feel that your blog is you and for all the right reasons.
    I believe I'm in for a laugh, and if not, I'll be polite and say absolutely nothing about it! ;)
    ...and by the way - your English is so much better than you give yourself credit for! <3

    ReplyDelete
  5. I've always appreciated when people share bits about themselves in their scrappy blogs as it helps me connect with the person and personality behind the artwork. I've struggled with the same thing myself on my own blog- to share or not to share? And then when I'm as busy as I am- I just simply don't put the time into sharing the personal things because, well...I just don't have the time. Thanks to you for the reminder that that IS important :). I love your personality (and yes, I can tell you DO have one!) and I too feel the need to be funny often, even if it's inappropriate ;)

    xErin

    ReplyDelete
  6. ha we are all at it! I have just realised my blog needed some more me in it! so it's been injected with my art and that of others and i'm having a blast! Hope you start having fun again soon...and i really do believe you on the personality front......honest! xxxxx

    ReplyDelete
  7. Twoje posty zawsze były czymś co wyróżniało cie. Ciesze się bardzo ze powrócą :*

    ReplyDelete
  8. Ja ostatnio właśnie się zastanawiałam czemu ty już kurza trąba nie piszesz tak jak pisałaś! Chyba gdzieś moje myśli w Twe okolice pofrunęły :) Nie umiem się doczekać już tych historii :)

    ReplyDelete
  9. Fajnie, znów będzie co czytać :)

    ReplyDelete
  10. You are awesome. Never will you lack personality my friend - NEVER! Always a treat and a pleasure!

    ReplyDelete
  11. Super, że wracasz do "początków" ;) To właśnie dla nich, tzn nie początków, tylko Twoich opowieści o śniadaniu i ludziach w sporzywczaku dodałam bloga do ulubionych :)

    ReplyDelete
  12. Super, lubię cię podczytywać :)

    ReplyDelete
  13. Dear Kasia, love your work, love the doodle which is not something I associate with you, and looking forward to seeing more of the weird stuff in your life! And I recognize a lot of the photos here, I have these pinned at my Pinterest!
    grace

    ReplyDelete
  14. Your my inspiration and one of my top 5 reasons why i started a blog . I'M 16 YEARS old and i also have a blog amd i seem to see we both have the same problems except I only have 100 post an you have 500. But your amazing dont quit... and dont stop...we are here

    ReplyDelete
  15. Your my inspiration and one of my top 5 reasons why i started a blog . I'M 16 YEARS old and i also have a blog amd i seem to see we both have the same problems except I only have 100 post an you have 500. But your amazing dont quit... and dont stop...we are here

    ReplyDelete
  16. I'm totally looking forward to all the "real" you that's going to show up on your blog! You brought up such a good subject too...being true to yourself...you are making me think of all kinds of things regarding my blog because I keep mine plain and tidy and I don't know why! Thanks for the inspiration!!!

    ReplyDelete
  17. I dzięki Ci wielki Boże! ;) Wraca Czeko :) Uwielbiałam zaczytywać się w Twoich dawniejszych postach :)

    ReplyDelete
  18. I knew from your cheeky smile and sparkle in your eye that you have lots of character and zest for life ;) anyone who creates as you do cannot be dull! Just impossible!! Don't worry too much about your blog - it is not easy when a blog is not really just for us - when there are DT commitments to share regularly. There is also something cool about a bit of mystery and sometimes keeping something back that is just for us :)

    ReplyDelete

Blog Archive