Carmine.

This time without long introductions. I want to show you my page in Wolfann's traveling art journal. 
Tym razem bez długich wstępów. Chcę pokazać Wam pracę w wędrującym żurnalu Wolfann.

{click to view large picture}
So even if I refrained from introduction I can't leave it without few words about the special evening when I made it. I was sitting between two very special girls - Eliza and Agnieszka. And though we were talking about very trivial things, there was something exceptional in the atmosphere. Not even one photograph from this evening can be shown here - they are just improper and very far from perfect pictures of friends, who even smile the same way. We were laughing, talking about all essential issues (and about those that are most unimportant), joking, eating, some of us were perfectly organizing, and some were drinking hectoliters of tea. I'm sure that there are some people in this world who just have to stand in our way to make our life different. I don't even know if destiny exists, but the thing I know is that these kind ladies made my life worthwhile. It's that simple. I wish you all such experience. 
Nawet jeżeli udało mi się uniknąć wstępu, to nie mogę zostawić bez komentarza wieczoru, podczas którego zrobiłam powyższą pracę. Siedziałam pomiędzy dwoma ważnymi osobami - Elizą i Agnieszką. I nawet jeżeli gadałyśmy o zupełnie przyziemnych sprawach, to było coś niezwykłego w powietrzu. Ani jednego zdjęcia z tego spotkania nie mogłabym tu pokazać - są absolutnie nieodpowiednie i dalekie od idealnych zdjęć przyjaciółek, które nawet uśmiechają się w ten sam sposób. Ale my też się śmiałyśmy, omawiałyśmy bardzo ważne sprawy (i te najmniej ważne na całym świecie), jadłyśmy, niektóre z nas wspaniale organizowały życie innym, a inne piły hektolitry herbaty. 
Jestem pewna, że istnieją ludzie, którzy w pewnym momencie życia po prostu muszą znaleźć się na naszej drodze. Nie wiem jak to jest z przeznaczeniem, ale wiem na pewno, że te miłe panie nadały mojemu życiu piękną wartość. To takie proste. Życzę Wam wszystkim czegoś takiego.





Comments

  1. Great page indeed :) Very inspiring! kissinia

    ReplyDelete
  2. Dziś nie mogę oderwać się od wspaniałej treści posta! Czytam go już kolejny raz i nie wiem czemu ale przywołuje mi na myśl wiele wspaniałych chwil z mojego życia a do tego maluje uśmiech na twarzy. To takie niepowtarzalne i miłe doznanie- wejść na kogoś bloga i zachwycić się tekstem bardziej niż pracą (oczywiście jej nic nie brakuje ;) )- dziękuję Ci Kasia za tego posta a najbardziej chyba za to zdanie: "Jestem pewna, że istnieją ludzie, którzy w pewnym momencie życia po prostu muszą znaleźć się na naszej drodze. Nie wiem jak to jest z przeznaczeniem, ale wiem na pewno, że te miłe panie nadały mojemu życiu piękną wartość. To takie proste".
    Ściskam mocno :)

    ReplyDelete
  3. wspaniała praca z pięknym komentarzem :)

    ReplyDelete
  4. WOW! c'est de toute beauté! beautiful!!!

    ReplyDelete
  5. mega journal i mega utwór! ;) ;p

    ReplyDelete
  6. This page is just fantastic! And it sounds like you had an amazing experience whilst making it too - thanks for sharing :o)

    ReplyDelete
  7. Pięknie napisane i pokazane...

    ReplyDelete
  8. Wspaniała, inspirująca praca i przemyślany wpis...

    ReplyDelete
  9. All your creations are gorgeous.
    Mar

    ReplyDelete
  10. All your creations are gorgeous.
    Mar

    ReplyDelete
  11. Ruszyła mnie ta karminowa czerwień bardzo :)
    A Wasza trójka jest tak bardzo wyjątkowa i pełna dobrej energii... że naprawdę bardzo bardzo mi szkoda, że nie mieszkam bliżej :) Cieszę się jednak, że mogę coś z Wami czasem stworzyć choćby tylko w tej wirtualnej przestrzeni :*

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts