czwartek, 17 kwietnia 2014

"Shapes and figures" - new class!

I'm here today to present you my new art journal class.
Dziś chciałabym Wam przedstawić mój kolejny warsztat, tym razem art journalowy:


Shapes, figures are something that can really inspire your art. During this class I will show you how. You will learn how to design your pages based on basic geometric shapes. Circles, squares, triangles – sounds banal? I will convince you that you can learn a lot about design and composition if you rely on scheme arranged with simple figures. Look at you blank page like on the one that is combined from different shapes. Let your creativity work right in the middle between mathematical regularity and beautiful artistic chaos. Learn how to organize your composition and use these techniques on your future works. Express yourself in art journal and learn how to control your artistic mess.
During the class each student will create own collage based on composition with shapes and figures. We will work on size bigger than A4 and will use various techniques like layering, stamping, inking and painting.
Kształty i figury naprawdę potrafią inspirować. Podczas warsztatu pokażę Wam w jaki sposób. Nauczycie się planować kompozycję swojej pracy bazując na kształtach geometrycznych. Koła, kwadraty, trójkąty - brzmi banalnie? Udowodnię,że kompozycja to prosta sprawa, jeżeli oprzesz ją na projekcie złożonym z prostych figur. Spójrz z dystansu na swoją czystą kartkę jak na mozaikę ułożoną z różnych kształtów. Pozwól kreatywności rozwijać się dokładnie pomiędzy matematycznym porządkiem i wspaniałym, artystycznym chaosem. Naucz się organizować kompozycję wykorzystując tę technikę w przyszłych pracach. Wyraź się w art journalu i naucz jednocześnie jak kontrolować artystyczny bałagan
Podczas warsztatu każdy uczeń wykona własny kolaż oparty na układzie figur i kształtów. Będziemy pracować na kartach w rozmiarze nieco większym niż A4, używając technik warstwowania, stemplowania, tuszowania i malując. 


{text: lack}





wtorek, 15 kwietnia 2014

Classes in Tours, France.

Witajcie! Dziś post w całości po angielsku. Tematem są moje cztery warsztaty, które z ogromną radością poprowadzę w październiku w Tours, we Francji.

Hello! Today I'm very very happy to finally invite you to my next classes in France, in Tours this time. I'm so excited to visit this amazing country once again. Here are four classes I will teach:


Here you will find all classes descriptions in French and all other details you need to know to book your seat.
Have a beautiful day and I hope to see you soon in France :)

niedziela, 13 kwietnia 2014

"We just live together"

Let's talk about art journaling today. When I first discovered it, my works were very simple.
At that time I would build my composition very clean and simple using only one or two splashes of color, then maybe I would add some short quotation and my page was done.
Pogadajmy dziś trochę o żurnalowaniu. Kiedy po raz pierwszy je odkryłam, moje prace były bardzo skromne. W tamtym czasie budowałam bardzo prostą kompozycję, o ile w ogóle można użyć tu tego słowa. Używałam tylko jednej lub dwóch plam koloru i dodawałam do tego kilka słów. 

I was never satisfied with such a simple effect so I decided to move forward and started using more and more elements in my works. My pages becomes very thick and heavy, and all of my art journals from that time can hardly close.
Wtedy nigdy nie byłam zadowolona z efektu. Zdecydowałam, że pójdę o krok dalej i zaczęłam używać wielu elementów na swoich pracach. Moje strony stały się grube i ciężkie, a  wszystkie zeszyty z tamtego czasu prawie się nie domykają.

When I finally learned how to control all these things on my pages I decided that I like collage pages better than such chaos. So once again I was looking for new ways to express myself in my art journals.
Kiedy w końcu nauczyłam się kontrolować ten cały bałagan, zauważyłam że strony kolażowe podobają mi się o wiele bardziej niż tak zapełnione. A więc ponownie zaczęłam szukać nowej drogi do wyrażenia siebie w art journalu.

And today I tried something new once again. Maybe I get bored easily and that is why I constantly need to try something new. But I think it is a very good way to develop your skills. Always try new techniques, always learn and never  stop moving forward.
A dziś ponownie spróbowałam czegoś nowego. Może po prostu zbyt szybko się nudzę i oto powód mojej stałej potrzeby próbowania nowych rzeczy. Ale myślę, że to bardzo dobry sposób, aby rozwijać swoje umiejętności. Zawsze próbować nowych technik, wciąż się uczyć i nigdy nie stawać w miejscu.



This time I started with a background painted with acrylic paints and then I added many different pieces from old magazines.
Tym razem rozpoczęłam swoją pracę od zamalowania farbami akrylowymi tła. Potem dodałam dużo różnych elementów ze starych gazet. 


This process was absolutely opposite to what I used to do. I think I never before used acrylic paints to cover the whole page. My last step was working with doodling and watercolor paints. I don't know if it will be my favorite way of working but I must admit that it was worth trying out.
Zwykle pracuję dokładnie odwrotnie. Myślę też, że nigdy dotąd nie użyłam farb akrylowych by namalować nimi całe tło.  Ostatnim krokiem był doodling i farby oraz kredki akwarelowe. Nie jestem pewna czy to będzie moja ulubiona technika, ale wiem że warto było spróbować.

[text: We just live together]


Here you can find most of my art journal works. From my beginnings to the recent ones.
Tutaj możecie oglądać część moich prac art journalowych. Od stron z moich początków aż po te dzisiejsze.

http://mixedmediaplace.blogspot.com/









piątek, 11 kwietnia 2014

"Finding My Roots" {Somerset Memories publication}

 Few days ago mr. postman brought me something that I was waiting for very impatiently. It was a brand new issue of Somerset Memories magazine with few pages from me inside. With the article I wrote about my family treasures, one perfect story and how do I work with old photographs. 
Kilka dni temu pan listonosz przyniósł mi coś na co oczekiwałam bardzo niecierpliwie. Pachnący świeżym tuszem nowy numer amerykańskiego magazynu Somerset Memories, a w środku kilka moich stron. Stron z artykułem, w którym opowiedziałam o moich rodzinnych pamiątkach, jedną wspaniałą historię i o tym jak pracuję ze starymi zdjęciami.


Seven pages of my works! I'm not a braggart, I'm just so happy to see something I worked on in print, in such amazing magazine like Somerset Memories, once again. Thank you Jana! I really appreciate your support.
Aż siedem stron moich prac! Nie jestem chwalipiętą, po prostu strasznie się cieszę, że mogę zobaczyć w druku coś nad czym pracowałam. I ponownie jest to Somerset Memories. Dziękuję Ci Jana! Wspaniale wspierasz.

So of course I was singing and dancing while opening the envelope. Even madam Figa was celebrating my success and posing proudly (practicing one of her cutest face):
A więc oczywiście śpiewałam i tańczyłam z radości otwierając kopertę. Nawet madam Figa świętowała mój sukces dumnie pozując (ćwicząc jedną ze swoich najsłodszych min):



Here you can find this Summer issue of Somerset Memories magazine. Trust me, there are tons of inspirations inside!
Tutaj znajdziecie letnie wydanie magazynu Somerset Memories. Uwierzcie mi, jest tam mnóstwo inspiracji!






wtorek, 8 kwietnia 2014

{Wordbook 2014} - March

My March was very short but beautiful. It's just because of Spring that is coming. I can finally see some small white flowers on trees and little and very green leaves. I love first signs of this season and I can certainly say that my winter blues is gone.
And it's finally the time for my March page in Wordbook 2014. Here you will find all you need to now about Wordbook project.
Mój marzec był bardzo krótki, ale też bardzo przyjemny. To przez wiosnę, która w końcu się zbliża. Wreszcie widzę malutkie białe kwiatki na drzewach i drobne, zielone listki. Uwielbiam te pierwsze "objawy" wiosny i wreszcie mogę powiedzieć, że moje zimowe psychiczne "uśpienie" odeszło.
I najwyższa już pora na marcową stronę w Wordbooku 2014. Tutaj znajdziecie wszystkie informacje o tym projekcie.

2 ▶  two words 
0 ▶  no fears
1 ▶  one colour
4 ▶  four pieces of papers
 {Dwa słowa, zero obaw, jeden kolor, cztery kawałki papieru}

And here is my mood board that I created in March, that inspired me to make below page.
 A oto moja mała tablica inspiracyjna, która "spowodowała" poniższą pracę.



What was new for me this time is the fact that I decided I won't use gesso on my work. I think I never create without gesso, so that was a huge thing to me and interesting experience. To create some background I used white acrylic paint in spray this time. Of course it's not working the same as gesso, but maybe it will help me to find some new ways to get the effect I always got in my mind.
I zgodnie ze styczniową obietnicą tym razem również spróbowałam czegoś nowego. Zdecydowałam, że nie użyję gessa, a przecież używam go w zasadzie zawsze. To było coś! Do stworzenia tła użyłam białej farby akrylowej w sprayu. Oczywiście nie działa tak samo jak gesso, ale może pomoże mi w przyszłości osiągać efekt jaki zawsze mam w głowie.


 I hope you like my March project. Thanks to Wordbook I found out that creating small works in more difficult to me, and effects are not always very good. But there is also a good thing about small works - I can always find some time to create them. I need only 10 or 15 minutes and my job is done. So I think Wordbook 2014 was a very good idea for me - just like a therapy.
Mam nadzieję, że podoba się Wam moja marcowa praca. Dzięki Wordbookowi odkryłam, że małe prace są dla mnie o wiele trudniejsze i efekty raczej nie są dla mnie zadowalające. Ale jest też jedna wielka zaleta małych prac - zawsze mogę znaleźć na nie czas.Potrzebuję 10 lub 15 minut i wszystko jest gotowe. A więc myślę, że Wordbook 2014 był świetnym pomysłem, jest jak terapia.
  

niedziela, 6 kwietnia 2014

About things I should never show.

What are your favorite moments? Some small things that can make your whole day better? Sometimes they can be even very simple, but they are also very precious. For me it's a good music in my ears, few moments with book and... spending some time with two girls who are my great support. I got few funny pictures from our morning coffee or very late-night meeting. Some of them should never be shown in public, but some are okay and I can even create some layout with them :)
So this time it's about cherishing simple moments that means a lot to me.
Jakie są Wasze ulubione chwile w ciągu dnia? Drobiazgi, które mogą go odmienić? Czasem są bardzo proste, ale jednocześnie bardzo cenne. Dla mnie to dobra muzyka w uszach, kilka chwil z książką i.... spędzanie czasu z dwiema dziewczynami, które są dla mnie wielkim wsparciem. Mam wiele zabawnych zdjęć z naszych porannych kaw i nocnych spotkań. Niektóre absolutnie nie nadają się do publikacji, ale inne są w porządku i mogę nawet pokusić się o zrobienie z nimi scrapa :)
A więc dziś jest o celebracji zwyczajnych chwil, które wbrew pozorom znaczą bardzo wiele.




I made this page inspired by Prima's April BAP. Here you will find it together with few more pages from Prima designers. Hope you like it :)
Przygotowując tego scrapa inspirowałam się nową kwietniową mapkę Primy. Znajdziecie ją tutaj. Mam nadzieję, że Wam się podoba :)



Prima products:
Sea Shore papers, Stamps - Engraver #562991, Lifetime #563028, Wood embellishments #57291, Flowers - Wishful Thinking #970888, Calypso #565909, Cedar #566647, Pansy #565978, Lace stickers #572297




sobota, 5 kwietnia 2014

Thoughts Collector - Kolekcjoner Myśli + video

This time only in Polish. It's about my next classes in Warsaw. But below there is something for all of my followers - short video with few photos from my last classes.

 Witajcie! Kolejny raz już zapraszam Was na warsztaty. Tym razem będziemy alterować starą książkę i przemieniać ją w piękny pamiętnik w stylu vintage. To jeden z moich ulubionych warsztatów.

Co w nim wyjątkowego?
-- Przede wszystkim forma nad którą będziemy pracować. Każda z uczestniczek zalteruje (czyli nada nowe życie) starą książkę, która przerodzi się w jej dłoniach w piękny i bardzo osobisty art-journal/ album w stylu vintage.
Dodatkowo każda wykona również pierwszą stronę art-journalową.

To zdecydowanie najbardziej mediowe ze wszystkich moich warsztatów. W użyciu będą pasty strukturalne, gesso, farby akwarelowe, farby akrylowe, tusze kreślarskie, permanentne, wodne, glimer misty, glimmer glamy i jeszcze więcej.
Stworzony album można uzupełniać przez wiele długich lat, który może być art-journalem, pamiętnikiem, albumem pełny rodzinnych zdjęć lub czymkolwiek tylko chcesz.

Warsztat odpowiedni dla początkujących i bardziej zaawansowanych.

Proszę zabierzcie ze sobą starą książkę, czarny cienkopis, klej, nożyczki, fartuszek i nagrzewnice lub suszarki jeżeli posiadacie :)

CENA: 90 PLN

 
10 kwietnia, godz. 18:00
Kawiarnia Przepis, ul. Śniadeckich 12/16 - Warszawa

Zapisy: info@rekodzielnik.com.pl
Spotkania mają charakter kameralny - max. 10 osób - więc nie zwlekajcie z zapisami.


A poniżej krótki film ze zdjęciami z moich poprzednich warsztatów w Warszawie. Za zdjęcia dziękuję Lottcie





Archiwum bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...